Mapy, przewodniki
Wyszukiwarka
Kalendarz imprez
Subskrypcja

Nowe wydawnictwa
  • 2020-11-26 23:05

    Ukazująca się w roku jubileuszu 75-lecia polskiej administracji we Wrocławiu oraz 75-lecia wrocławskiego środowiska akademickiego książka w popularnonaukowy sposób przybliża powojenne początki funkcjonowania Uniwersytetu Wrocławskiego i ukazuje wysiłek podejmowany w tym zakresie przez Grupę Naukowo-Kulturalną pod przewodnictwem prof. Stanisława Kulczyńskiego

  • 2020-11-10 21:36

    Od lat panuje przekonanie, że w Karkonoszach nie ma regionalnej kuchni. Wszyscy są przekonani, że obecna kuchnia to przepisy pochodzące przede wszystkim z kresów. Myślimy tak dlatego, że spora część mieszkańców naszych terenów to potomkowie przesiedleńców z przedwojennych kresów Rzeczypospolitej. Nie jest jednak tak do końca. Przecież przed II wojną światową Karkonosze zamieszkiwane były przez ludność, która miała swoje przyzwyczajenia kulinarne

  • 2020-11-10 21:15

    „Geostrada Sudecka. Przewodnik geologiczny” jest trzytomową publikacją opisującą wybrane, interesujące pod względem geologicznym, miejsca w Sudetach i na ich przedgórzu. Geostradą Sudecką nazywana jest trasa turystyczna biegnąca od Bogatyni na północnym zachodzie do czeskiej Opawy

  • 2020-10-21 10:26

    Co jakiś czas prezentujemy Wam nowe mapy, które ukazują się na rynku wydawniczym. Dzisiaj o kilku, które wydały w ostatnim czasie wydawnictwa PLAN (wrocławski i jeleniogórski). Na początek o dwóch mapach, które już wcześniej można było kupić, ale teraz są również w coraz popularniejszej wśród turystów wersji wodoodpornej

  • 2020-10-08 07:35

     "Geostrada Sudecka. Przewodnik geologiczny" jest trzytomową publikacją opisującą wybrane, interesujące pod względem geologicznym miejsca w Sudetach i na ich przedgórzu. Geostradą Sudecką nazywana jest trasa turystyczna biegnąca od Bogatyni na północnym zachodzie do czeskiej Opawy na południowym wschodzie

Które z n/w pasm jest Twoim ulubionym?
Sonda
Wizyt:
Dzisiaj: 6636Wszystkich: 8658375

Czy Śnieżnik stanie się drugą Śnieżką?

Fot. Radek Kalhous / MAFRA. Źródło: idnes.cz
Fot. Radek Kalhous / MAFRA. Źródło: idnes.cz
2020-11-06 09:03

     Czescy ekolodzy alarmują, że Masyw Śnieżnika staje się coraz popularniejszym wśród turystów miejscem. Wpływ na to ich zdaniem ma m.in. budowa Ścieżki w Obłokach w miejscowości Dolna Morava oraz rozbudowa tras narciarskich w tej miejscowości. Dużym zagrożeniem dla śnieżnickiej przyrody będzie również postawienie wieży widokowej na Śnieżniku oraz budowa 700-metrowego mostu w Dolnej Moravie, który ma połączyć przeciwległe zbocza doliny.

     Ze zdaniem działaczy organizacji ekologicznej Duha nie zgadza się starosta Richard Novák. Zwraca uwagę, że z najbliższego Śnieżnikowi parkingu w Dolnej Moravie, na szczyt jest dziewięć kilometrów w dziewiczej przyrodzie i nie ma po drodze żadnej infrastruktury w postaci schroniska, czy nawet bufetu. Jak mówi, były plany by wesprzeć prywatnego przedsiębiorcę, który chciał odbudować schronisko pod szczytem, ale gdy ruiny dawnej Liechtensteinovej boudy znalazły się na terenie rezerwatu przyrody, w którym nie wolno stawiać nowych budowli, sprawa stała się nieaktualna.

     Ekolodzy podnoszą argument, że u źródeł rzeki Morawy odnotowano 15 384 przejścia, co oznacza wzrost w porównaniu do roku poprzedniego o 78% i jest to namacalny dowód potwierdzający ich racje. Starosta Novák nie zgadza się jednak z twierdzeniem, że to goście Dolnej Moravy generują tak duży ruch na Śnieżniku. Ogromna ich większość przyjeżdża z miast i chce atrakcji na miejscu, bez długich wędrówek. Potwierdza to również monitoring prowadzony przez pracowników ChKO Jeseníky, którzy nie stwierdzili znaczącego wzrostu wejść na teren rezerwatu. Z pewnością ruch wzrósł, ale od strony polskiej, gdzie turyści mają bliżej z parkingów na szczyt Śnieżnika, a po drodze schronisko z działającą gastronomią.

     Czy Śnieżnik zatem stanie się drugą Śnieżką, a Dolna Morava Pecem pod Sněžką? Szacuje się, że po budowie wieży widokowej na Śnieżniku ruch od polskiej strony zwiększy się dwukrotnie. Czy podobnie będzie od strony czeskiej? Dolna Morava, jeśli powstanie most w poprzek doliny (umieszczony będzie na wysokości 80-90 metrów nad dnem doliny) z pewnością przyciągnie rzesze żądnych emocji turystów, ale jak wielu z nich zdecyduje się na kilkugodzinną wędrówkę na szczyt Śnieżnika?

Waldemar Brygier - NaszeSudety
  • Dodaj link do:
  • facebook.com
 

Komentarze

  • ano2020-11-21 19:05

    Jak widać dla wielu spożywanie alkoholu w górach to forma rozrywki

  • KokosArek2020-11-21 18:46

    @Tomasz: Mądrego, to aż miło posłuchać! A ano? No cóż, napisał że prawdziwy turysta "nie musi" - może jest więc cień szansy dla chłopa?

  • Tomasz Drożdż2020-11-21 16:10

    Wcale się tym nie przejmuję, że zostałem zdemaskowany przez Ano. Trudno, nie jestem więc ani prawdziwym ani wytrawnym turystą. Jakoś dałem radę szwędać się po Sudetach (i nie tylko po Sudetach) przez te blisko 60 lat, to i dalej popróbuję i w abstynencję nie popadnę. Jakże inaczej mógłbym doświadczyć takich niezwykłych wrażeń jak smak każdego z trzech piw ważonych w Luční boudzie w schroniskowym browarze? Albo smak miejscowego bimbru ze śliwek w Niskich Tatrach lub w Rodopach? I smak czegoś innego, choć absolutnie nie wiem czego, co degustowałem w górach Portugalii i Mołdawii? Takie napoje - to część lokalnego dziedzictwa kulturowego, z którym można spotkać się w górach. To potrawy regionalne tak same, jak knedle, baranina z rożna, placki pieczone na wieczku od beczki w Tunezji i zapijane potwornie przesłodzoną herbatą miętową gotowaną w czajniku wrzuconym wprost w żarzące się ognisko... Zwykle pod rogwieżdżonym górskim niebem.
    W naszych Sudetach nie ma nic z takich regionalnych smaków. Może kiedyś się wykształcą, choć ja w to bardzo wątpię.
    Mój niemiecki przyjaciel wspomina od czasu do czasu, że choć zwiedził cały świat, najpiękniejszy zachód słońca przeżył na Szczelińcu, gdy ponad dwadzieścia lat temu urwaliśmy się z jakiegoś kilkudniowego szkolenia w Polanicy. Był kwiecień, w dole nad lasami snuły się wieczorne mgły, a my siedzieliśmy na skraju urwiska ze szklankami czegoś dobrego w rękach z rozdziawionymi gębami spoglądając na przecudny spektakl natury. Nie widzę nic złego we wzbogaceniu takich doznań czymś mocniejszym. Sytuację te pamięta też ówczesny aplikant, którego zadaniem było odwiezienie nas do hotelu w Polanicy. Do dziś żałuje on jednego - że wiedząc co mamy w szklankach, on jeden nie mógł wzmocnić doznań.
    Ano, nie każdy turysta pijący alkohol w okolicznościach przyrody womituje w kieszeń sąsiada. Świa ma więcej odcieni i radości ;-)

  • ano2020-11-19 18:07

    WYTRAWNY TURYSTA NIE MUSI SIĘ POSIŁKOWAĆ ALKOHOLEM.

  • Tomasz Drożdż 2020-11-16 18:35

    Ano ano, nie namawiam i nie zachęcam. Ale chyba jestem z innego zakonu. Chętnie wzniosę toast za niepijących. I to nawet w górskich okolicznościach przyrody.

  • ano2020-11-14 15:14

    Prawdziwy turysta chodząc po górach nie pije alkoholu.

  • Tomasz Drożdż2020-11-14 12:37

    Nie namawiam, nie zachęcam - proponuję i tyle. O dawnej tradycji spotkaniowej słyszałem, lecz mnie jeszcze na tej stronie nie było.
    I tak kręcimy się gdzieś tam po Sudetach, to sie na siebie napatoczymy. Albo celowo, a jak nie - to przypadkiem.
    Pozdrawiam

  • Tomek Nawrot2020-11-14 09:46

    Dobra propozycja, jestem za. Słowo pisane jest bardziej ograniczoną formą przekazu, zwłaszcza intencji. Na żywo dyskusja jest lepsza. Zachęcam do spotkania.

  • Bohemophilus2020-11-13 21:59

    Panie Tomaszu - propozycja ciekawa, ale my już kiedyś takie biesiady odbywaliśmy, dzielnie organizował je Waldek, wiosną przeważnie bywały. Jakoś to umarło.... czas zweryfikował.
    Przyznam bez ogródek, że nie ze wszytkimi uczestniami naszych dyskusji, przepraszam - "dyskusji" - mam chyba ochotę się spotkać. A tak w ogóle, to czas zapaśc w sen zimowy - pisze do pro domo sua - i doczekać niedźwiedzim sposobem wiosny. Do marca! Zdrowia życzę!
    PS. W tym roku 13. 12. też w niedzielę. Będzie teleranek?

  • Tomasz Drożdż2020-11-13 20:09

    Panowie, jak tylko minie to koronag..no spotkajmy się gdzieś w Sudetach (byle nie koło wieży na Śnieżniku i nie w Izerach, bo nie wypada mi przełazić pod szlabanem). Przy chłodnym piwku opadnie temperatura konwersacji, a tematów do dyskusji mamy przecież mnóstwo.
    Całkiem serio to proponuję ;-)

  • Tomek Nawrot2020-11-13 10:35

    "Nie dziwię się "ano", bo ten wpis, do którego się odniósł, jest naprawdę kuriozalny." - czyli podważasz decyzję Waldka. A jest bardzo słuszna, ponieważ pyskówki - czyli sytuacje, gdy kończy się dyskusja merytoryczna i zastępują je emocje, nie jest do przyjęcia tu na tym portalu. Ich miejsce jest na rynsztokowych forach. Tu jest miejsce wyłącznie na dyskusję merytoryczną.

    Zdaje się, że zapomniał też o tym Silesiophilus. Nie pierwszy zresztą raz. Nie odniosę się do Twojego ostatniego komentarza, bo... nie znajduję odpowiednich słów dotyczących całości. Co do poszczególnych kwestii, które wyróżniłeś oddzielnymi akapitami, to po prostu nie ma do czego się odnieść. Same mówią za siebie - nie ma o czym pisać. Uważam więc wątek prowadzony z moimi najbardziej aktywnymi dyskutantami zakończony ze względu na wyczerpanie z ich strony merytorycznych argumentów. Zachęcam też do szanowania tego portalu i czytelników, aby nie absorbować ich u wagi i czasu emocjonalnymi ripostami pozbawionymi tematycznej i merytorycznej treści.

  • Silesiophilus2020-11-12 22:01

    Nie dziwię się "ano", bo ten wpis, do którego się odniósł, jest naprawdę kuriozalny. Ale po kolei:

    "Wieża na Gromniku jest niższa od drzew, ale nie od wszystkich ;)" - co to zmienia w dyskutowanej materii?

    "Faktem jest, że nie ma tam do okólnego [sic! - Sil.] widoku, bo jego część zasłaniają drzewa." - ...czyli jednak jest problem.

    "Do tego za kilka lat, jak podrosną, widok może być jeszcze bardziej okrojony." - problem urośnie?

    "Niewątpliwie powinna być wyższa lub być przycięte drzewa." - alternatywą dla przycięcia drzew jest powinność wieży stać się wyższą. Na rozkaz czy po prośbie?

    "To moim zdaniem jedna tylko z dwóch atrakcji Wzgórz Strzelińskich." - hmm.

    "Druga to, choć będąc precyzyjnym u podnóża wzgórz, jest odbudowana wieża ratusza i ze 2 lub 3 zabytkowe budynki w rynku." - to wszystko właściwie gdzie (kwestię osobliwej składni pomijam)?

    "Są jeszcze kamieniołomy, ale te atrakcyjne widokowo są niedostępne. Zdaje się, że tylko jeden raz w roku, na jeden dzień udostępniany jest dla gapiów, tzn. turystów ;)" - teraz przynajmniej wiecie Turyści, kim jesteście....

    "Poza tym, co nie przychodzi mi łatwo stwierdzam, że Wzgórza Strzelińskie nie mają nic do zaoferowania, w przeciwieństwie np. do pobliskich Wzgórz Niemczańskich". O leżącym też u podnóża Henrykowie czy Ziębicach można nie wiedzieć, bo to dziury straszne.... że o innych obiektach nie wspomnę.

    "Owszem, w Strzegomskich jest dużo lasów, tras rowerowych, ale jakoś nie zachwyciły mnie." - taaak, Wzgórza Strzegomskie (skąd tu one nagle - Bóg jeden raczy wiedzieć) słyną z lasów...

    "Tam może warto postawić taką wieżę, którą planuje się na Śnieżniku, dla uatrakcyjnienia tych wzgórz :)". Mój postulat, by najpierw czytać, potem pisać jest coraz aktualniejszy!

  • Waldemar Brygier2020-11-12 13:24

    Oczywiście, że cenzura na NaszeSudety działa! Nie życzymy sobie w komentarzach pyskówek, nie wnoszących nic wpisów, wycieczek osobistych, czy prób obrażania kogokolwiek... Pańskie wpisy typu "Tomasz plecie od rzeczy" pozostawione bez jakiegokolwiek uzasadnienia nie zostały i nie zostaną zaakceptowane przez administratora

  • ano2020-11-12 11:42

    CENZURA TU DZIAŁA i WPISY KTÓRE NIE SĄ PO MYŚLI PORTALU , NIE SĄ PUBLIKOWANE !!!

  • Tomek Nawrot2020-11-12 09:13

    Wieża na Gromniku jest niższa od drzew, ale nie od wszystkich ;) Faktem jest, że nie ma tam do okólnego widoku, bo jego część zasłaniają drzewa. Do tego za kilka lat, jak podrosną, widok może być jeszcze bardziej okrojony. Niewątpliwie powinna być wyższa lub być przycięte drzewa. To moim zdaniem jedna tylko z dwóch atrakcji Wzgórz Strzelińskich. Druga to, choć będąc precyzyjnym u podnóża wzgórz, jest odbudowana wieża ratusza i ze 2 lub 3 zabytkowe budynki w rynku. Są jeszcze kamieniołomy, ale te atrakcyjne widokowo są niedostępne. Zdaje się, że tylko jeden raz w roku, na jeden dzień udostępniany jest dla gapiów, tzn. turystów ;) Poza tym, co nie przychodzi mi łatwo stwierdzam, że Wzgórza Strzelińskie nie mają nic do zaoferowania, w przeciwieństwie np. do pobliskich Wzgórz Niemczańskich. Owszem, w Strzegomskich jest dużo lasów, tras rowerowych, ale jakoś nie zachwyciły mnie. Tam może warto postawić taką wieżę, którą planuje się na Śnieżniku, dla uatrakcyjnienia tych wzgórz :)

  • Bohemophilus2020-11-11 22:26

    Ano: "była przytłaczająca i bardziej pasowała jako baszta obronna na terenie średniowiecznego miasta. Budowana będzie bardziej funkcjonalna i przyjazna turystom i środowisku od tej która była tam od XXI wieku" - (pomijając już kwestię czasu budowy dawnej wieży - chyba "literówka") hmm, powiedzmy, że to rzecz gustu, moim zdaniem to była jedna z najpiękniejszych wież widokowych w Sudetach, wilhelmińska wczesna secesja najlepszych lotów! Wiele wież było stylizowanych na wieże zamków (Pradziad, Cvilin) - długo by pisać o tym, dlaczego. Frapuje mnie wszakże, skąd "ano" wie, jak było z funkcjonalnością tamtej wieży - pamięta ją? Stylistyka wypowiedzi nie wskazuje na co najmniej siedemdziesięciolatka, ale mogę się mylić. Nie wiem też, skąd "ano" wie, że budowana wieża będzie bardziej funkcjonalna, skoro jeszcze jej nie ma - no tak, pewnie tak napisali jej propagatorzy. Czego to jednak ludzie nie napiszą, aby coś rozreklamować.... Frapuje mnie też ocena przyjazności dla środowiska wieży dawnej i przyszłej: jakie kryteria ma "ano" na myśli. Co to zresztą w ogóle znaczy owa "przyjazność dla środowiska". Czy to coś więcej, niż "wydaje mi się, że"?
    O wszystko to pyta miłośnik wież widokowych, także nowych - ale ładnych i zasadnych. Architektonicznego badziewia wszakże nie lubię, bezsensownych inwestycji (typu wieża na Gromniku niższa od drzew wokół niej) też nie. rzecz jasna nie odbieram innym prawa do zachwytu, ale korzystam z możlwości do dowiedzenia się, z czego ten zachwyt wynika, bo póki co mam przesłanki ku temu by sądzić, by jest nieuzasadniony. Jeśli się mylę, to rzecz jasna przepraszam.

  • Tomasz Drożdż2020-11-11 15:24

    do ano - wyprostuj jeszcze wieże w Pizie i w Kamieńcu Ząbkowickim bo cóś się wykrzywiły. Albo lepiej, wybuduj nowe i proste, na miarę naszych osiągnięć i możliwości. A te piramidy z kamlotów też się jakoś spenerzyły... trzeba by pomyśleć o ich wysadzeniu i budowie nowych na miarę XXi wieku.
    I koniecznie przekopać Mierzeję Wiślaną jeszcze w paru miejscach.
    Poza tym - REZERWAT to jest rezerwat a nie plac budowy NOWYCH obiektów.

  • ano2020-11-11 14:36

    Wieża z XIX wieku zastąpiona zostanie konstrukcją z XXI wieku.

  • ano2020-11-11 14:24

    Super , że wreszcie powstaje NOWOCZESNA WIEŻA . Kamienne elementy zostaną wykorzystane do dolnej jej części. Na marginesie: poprzednia - wysadzona , była przytłaczająca i bardziej pasowała jako baszta obronna na terenie średniowiecznego miasta. Budowana będzie bardziej funkcjonalna i przyjazna turystom i środowisku od tej która była tam od XXI wieku.

  • Tomasz Drożdż 2020-11-11 10:18

    Nie tylko fundanenty zostały na miejscu ale i wszystkie (prawdopodobnie) kamienne elementy starej wieży. Moim zdaniem - wystarczyłoby to wszystko poskładać do kupy według starych obrazków. Może dodać oświetlenie na ciemnej klatce schodowej. I nic więcej na Śnieżniku nie potrzeba. Szeroko o tym dyskutowaliśmy w NS jakiś czas temu i nic się chyba nie zmieniło.
    Pozs tym - nie lubię cwaniactwa i naginania prawa, zwłaszcza w rezerwacie.

  • Tomek Nawrot2020-11-11 09:20

    ano, ano co Ty wypisujesz. Naprawdę uważasz, że góry są na terenie całej Polski? Aż nie chce mi się wierzyć, zaraz wezmę atlas ;) A bardziej serio, pisałem o GÓRACH. Pisałem też o równowadze między dostępnością gór i ich uatrakcyjnianiem, a ochroną przyrody. To, co napisałeś, o puszczy i polowaniu łukiem, to przegięcie 100% w kierunku przyrody. To nie jest optymalna równowaga.

    Filosophilus, traktowanie maczetą kosodrzewiny to jej niszczenie. Nie pozwala na to regulamin Karkonoskiego Parku Narodowego ;)
    "Zamiast wypisywać gazetowe slogany, czasem lepiej pomyśleć." - nie rozumiem, szczerze. Czasem Twoje wpisy mnie przerastają...
    Egzegeza, hmm... Po co uatrakcyjniać? Są naturalnie atrakcyjne, jak je Ziemia, przyroda ukształtowały. To nie oznacza, że nie można na ich terenie robić atrakcji rękami człowieka. Po co więc te Twoje filozoficzne wywody? Czytaj ze zrozumieniem.

    Tomek, a może z tą odbudową, a nie budową mają rację? Bo fundamenty może jeszcze istnieją ;) Moim zdaniem to nie tylko kwestia rezerwatu, ale w ogóle zasadności budowy tam wieży, zwłaszcza za tak duże pieniądze. Bo co jej postawienie wniesie? Przecież na szczycie Śnieżnika nie ma drzew, które przysłaniałaby widok. Nie ma bliskich szczytów o równej lub wyższej wysokości. I bez wieży jest rozległa panorama we wszystkich kierunkach.

  • Bohemophilus2020-11-10 22:34

    Nie wiem, gdzie się zapodział mój wpis, w którym chyba jeszcze wczoraj wyraziłem pełną zgodę z pkt. 2 wpisu Tomasza Drożdża z dnia 9. 11. (z pkt. 1. niekoniecznie).

    A co do postulatu czytania pełnego postu: rzeczony post brzmi w całości tak:
    ""...pęd do sztucznego uatrakcyjniania gór..." - a jest naturalne uatrakcyjnianie? " Jest. Po prostu góry naturalnie są atrakcyjne.

    Czy coś istotnego w swojej odpowiedzi przeoczyłem?

    PS. Bohemophilus = Silesiophilus (= Moraviophilus = Lusatiophilus), ale to po jakichś 20 latach mojej obecności na tym forum chyba nikogo już nie zaskakuje, ale na wszelki wypadek wyjaśniam.

    PS. II: w innym niż wyżej cytowany poście T. Nawrot napisał: "Jedno wiem na pewno: góry należy udostępniać jak największej liczbie osób, uatrakcyjniać je budując różne obiekty, ale w wymiarze takim, w którym zachowany zostanie optymalny balans pomiędzy zachowaniem naturalnych zasobów gór i ich ochroną, a ich uatrakcyjnianiem i ułatwianiem dostępu. " Mam nieodparte wrażenie, że TN sam ze sobą nie uzgodnił stanowiska. No bo skoro góry "góry naturalnie są atrakcyjne", to po co je uatrakcyjniać, ułatwiać dostęp etc. Może jakaś egzegeza uatrakcyjniania atrakcyjnego?

  • Tomasz Drożdż2020-11-10 20:12

    A ja proszę o dokładne przeczytanie postu Tomka Nawrota, a nie wyrywanie kilku słów z kontekstu. Poza tym rozumiem, że wizję helikoptera latającego nad głowami turystów z szambem z budowy uważacie za normalny obrazek. Tak jak budowę czegokolwiek na terenie rezerwatu.
    Mam tylko nadzieję, że jeśli szambolot poleci, to zgubi swój cenny ładunek nad właściwym urzędem w Stroniu Śląskim.

  • Silesiophilus2020-11-10 19:10

    "Po prostu góry naturalnie są atrakcyjne." - już widzę Tomasza Nawrota z maczetą np. przez dziewiczą kosodrzewinę....
    Zamiast wypisywać gazetowe slogany, czasem lepiej pomyśleć.

  • ano2020-11-10 16:09

    Idąc tokiem rozumowania pana Tomasza Nawrota, gdyby nie ingerencja człowieka na terenie Polski rozła by PUSZCZA. Byłoby zielono i sielsko ludzie polowali by przy pomocy łuku.

  • Tomek Nawrot2020-11-10 10:55

    " Reszta jest zbędna" - a wyciągi też? Zwłaszcza z perspektywy narciarzy? Wszystko w tym temacie sprowadza się do tego, na ile ingerować w przyrodę, na ile dopuszcza się straty w ekosystemie. Góry nie mogą być sterylne w kontekście tego, że nie można by z nich korzystać, pozamykać szlaki i tylko oglądać je z daleka. Najmniej szkód, praktycznie niemierzalnych, robią prawdziwi turyści - miłośnicy gór. Nie chodzą, gdzie popadnie, jeśli szlak przebiega na terenie parku lub rezerwatu, nie chodzą w ogromnych ilościach, nie mieszcząc się na szlaku. Nie potrzebują koniecznie wyciągów i ogromnych wież widokowych lub wielkich restauracji na szczytach gór. Ale czy góry mają być dostępne tylko dla turystycznych elit, nielicznych wybrańców? A może po prostu edukować pozostałych, aby nie wyrządzali szkód w górach? Oczywiście poważniejsze w skutkach są decyzje urzędników w sprawie wyciągów, wież, restauracji, bo ich postawienie jest jednoznaczne z tym, że tam, gdzie powstają, pojawi się o wiele więcej turystów, niekoniecznie tych szanujących przyrodę. Tego sam nie rozstrzygnę. Trzeba mieć do tego fachową wiedzę. Jedno wiem na pewno: góry należy udostępniać jak największej liczbie osób, uatrakcyjniać je budując różne obiekty, ale w wymiarze takim, w którym zachowany zostanie optymalny balans pomiędzy zachowaniem naturalnych zasobów gór i ich ochroną, a ich uatrakcyjnianiem i ułatwianiem dostępu.

  • Tomek Nawrot2020-11-10 10:31

    ""...pęd do sztucznego uatrakcyjniania gór..." - a jest naturalne uatrakcyjnianie? " Jest. Po prostu góry naturalnie są atrakcyjne.

  • ano2020-11-09 20:44

    SUPER, wreszcie po 47 latach na nowo POWSTAJE WIEŻA.

  • Tomasz Drożdż2020-11-09 12:25

    Dwie kwestie:

    1. Przez "sztuczne uatrakcyjnianie gór" rozumiem wykonywanie w górach inwestycji innych niż tych, które bezpośrednio dotyczą turystyki np. remonty zaniedbanych ścieżek i mostków, budowa miejsc odpoczynku przy szlakach, a nawet parkingów w miejscach, w których rozpoczynają się szlaki oraz tablic informacyjnych. Reszta jest zbędna i własnie - w moim pojęciu - sztuczna.

    2. Kto i za jaką kwotę buduje wieżę na Śnieżniku jest dokładnie opisane na stronie BIP Gminy Stronie Śląskie. Tamże ciekawa informacja zawarta w SIWZ, o tym iż budowa jest realizowana na terenie REZERWATU PRZYRODY Śnieżnik Kłodzki. No i podstawowe kłamstwo zawarte w ogłoszeniach o przetargach, w których mowa jest o "ODBUDOWIE WIEŻY", podczas gdy z treści wszystkich dokumentów wynika, że chodzi oczywiście o budowę nowej wieży, a nie odbudowę czegokolwiek. Dlaczego tak musieli napisać planując inwestycję w rezerwacie, to jasne: albo rezerwat albo nowa inwestycja.
    Fantastyczne i humorystyczne są pobożne życzenia inwestora na temat sposobu prowadzenia prac: gromadzenie nieczystości płynnych w zbiornikach, które maja być wywożone helikopterem, cięcie elementów betonowych wyłącznie na mokro i inne tego rodzaju fantazje. Kto był w tym roku na Śnieżniku, ten widział stopień zdewastowania tego - pożal się Boże - rezerwatu. Ja słyszałem też szlifierki (gumówki), które ewidentnie cięły coś "na sucho" - w tumanach pyłu, hałasując niemiłosiernie. A to także nie wzbudza sympatii dla tego 35 metrowego potworka.

  • Bohemophilus2020-11-08 22:59

    "...pęd do sztucznego uatrakcyjniania gór..." - a jest naturalne uatrakcyjnianie?

  • ano2020-11-08 18:50

    Panie Pawle. Nie ma Pan podstawowego pojęcia o tym , że to UE finansuje w decydującej kwocie budowę tej wieży, a nie jakiś prywatny inwestor

  • Tomasz Drożdż2020-11-08 13:48

    Mnie po prostu nieco przeraża pęd do sztucznego uatrakcyjniania gór, które są atrakcją samą w sobie. O wieży na Śnieżniku i o wielopiętrowym ochydztwie w Świeradowie już nie chce mi się pisać. Ja takich inwestycji nie potrzebuję i miejsca, w których powstaną będę omijał szerokim łukiem. Na szczęście Sudety są na tyle rozległe, że przyjdzie mi to stosunkowo łatwo. Zresztą, nawet i na Śnieżce bywa zupełnie odludnie, tylko trzeba wiedzieć kiedy tam być, a kiedy uciekać wpędem w dół, zanim zostanie się stratowanym przez dziki tłum. Zgadzam się z P. Rembiarzem, że dokładnie tak samo jest w masywie Śnieżnika.
    Nie unikniemy jednak komercjalizacji Sudetów, tak samo, jak nie unikniemy zohydzenia wybrzeża Bałtyku setkami nowych wielopiętrowych apartamentowców i hoteli typu wiadomego monstrum z Karpacza. Tylko jak nas ocenią potomni, którym cały ten syf nasze pokolenie zostawi?

  • Paweł Rembarz2020-11-08 11:09

    Jak widać narracja, prowadząca w prostej linii do "potraktowania" Śnieżnika jako miejsca komercyjnego i otwartego dla masowego ruchu turystycznego, wzrasta. Przodują w tym Czesi, którzy nie żałują sił i środków na tego typu inwestycje i kultywowanie tegoż trendu. Ubolewam nad tym, gdyż Masyw Śnieżnika jest szczególnie drogi memu sercu, ale osobiście odnoszę to i tak do wszystkich pasm w Sudetach. Ale...czy Masyw Śnieżnika to tylko Śnieżnik, Czarna Góra, Jaskinia Niedźwiedzia lub Trójmorski Wierch? Nie. Dodatkowo, nie mamy tam Parku Narodowego, zatem spokojnie można pokusić się o wycieczki poza szlakami w miejsca, które dla przeciętnego Janusza nie istnieją. Kilka lat temu przeszedłem właśnie parę tras pod tym kątem i byłem zachwycony. To było doznanie zupełnie innej natury. I mimo szczytu sezonowego (lipiec), bywało że podczas 10 godzinnej wędrówki spotkałem jedynie 2-3 osoby. Komercjalizacja tego pasma będzie zapewne postępować, ale i my możemy jeszcze próbować poznawać go w zupełnie inny sposób. Mamy wybór.
    A wracając do śnieżnickiej wieży, wątpię, by w najbliższym czasie kiedy czeka nas (i nie tylko) jeszcze większe załamanie gospodarcze, jakiś inwestor zdecydował się "topić" kasę w podobną inwestycję. Chyba że jakiś szaleniec, albo ktoś, kto w swojej naiwności uważa że to "etap przejściowy" który niebawem minie a wszystko wróci do normalności. Chociaż tak...wróci. Tyle że będzie to "nowa normalność".

  • ano2020-11-07 18:15

    Powstanie w 2021 roku. Ja też chętnie na nią wejdę.

  • Tomek Nawrot2020-11-07 09:53

    Jeśli powstanie wieża na Śnieżniku, chętnie na nią wejdę.

  • Bohemophilus2020-11-07 09:44

    Ad "ano": ciekawy pogląd. Opinia ludzi na temat genezy szczytowej górki z gruzów interesowała mnie zawsze mniej więcej tak samo, co przekonanie niektórych o płaskości Ziemi. Czy rzeczywiście wieża przysłuży się niezadeptywaniu szczytowej plany - ano zobaczymy. Pytanie tylko, czy taka musi być cena (brzydka jak psia kupa wieża tam, gdzie może jej nie być) za zdyscyplinowanie turystów. Trochę droga "transakcja".

  • Bohemophilus2020-11-06 22:21

    Wieżę pewnie poświęci specjalista od rażenia turystów prądem paralizatora z pobliskiej góry. Ja już mam drgawki na myśl o tym wszystkim.... Pod jakim wezwaniem będzie wieża (no bo chyba bez tego ani rusz)? Może... - nie, ugryzłem się w enter.

  • ano2020-11-06 22:03

    Wreszcie po 47 latach zniknie z kopuły Śnieżnika gruzowisko po wysadzonej starej wieży, które wielu turystów uważa za wytwór natury. Wieża również ograniczy niekontrolowane rozdeptywanie całej kopuły szczytu , turyści skupią się w jej bezpośrednim otoczeniu.

  • Tomasz Drożdż2020-11-06 17:10

    Całe szczęście, ze zdążyłem wleźć na lekko nadgryzioną starą wieżę. I to mi starczy.
    A normalnych gór z pewnością nie zabraknie.

  • Pion2020-11-06 15:45

    O drugiego też. Na pewno się przelękną. Wieża to niepotrzebny pikuś, ale co z liftem? Suweren tego zażąda...

  • Tomasz Drożdż2020-11-06 09:52

    "Dużym zagrożeniem dla śnieżnickiej przyrody będzie również postawienie wieży widokowej na Śnieżniku (...)."
    No i z tego też powodu szlag mnie trafia, gdy myślę o nowej wieży na Śnieżniku. O jednego turystę będą mieli mniej.

Komentarz
Facebook