Mapy, przewodniki
Wyszukiwarka
Kalendarz imprez
Subskrypcja

Nowe wydawnictwa
  • 2018-11-21 19:58

    Dolny Śląsk obfituje w rezydencje szlacheckie i arystokratyczne. Niemal w każdej miejscowości znajdziemy w lepszym lub gorszym stanie zamek, pałac, czy chociażby dwór. Wiele też już nie istnieje, nie pozostał po nich żaden ślad, ale wiele też ma się całkiem dobrze, a po jeszcze większej pozostał ślad w krajobrazie w postaci ruiny. Aby zobaczyć wszystkie, trzeba by spędzić w województwie dolnośląskim bardzo wiele czasu. Marek Gaworski pokazuje je nam na zdjęciach w swej książce...

  • 2018-11-20 09:19

    Powiat wołowski przypomina sezam. Największe w świecie opactwo (po)cysterskie w Lubiążu, największy głaz narzutowy na Dolnym Śląsku w lesie koło Jodłowic, pierwszy park romantyczny na Dolnym Śląsku założony w Brzegu Dolnym, jedyny na Dolnym Śląsku wiatrak jeżdżący na rolkach po szynie zachowany w Lubiążu, unikatowy strop przypominający kwietny kobierzec w kościele w Krzydlinie Wielkiej, pierwsza w świecie cukrownia buraczana w Konarach i zadziwiający obiekt w Białkowie

  • 2018-11-04 07:32

     "Miasta Dolnego Śląska na fotografii lotniczej” – ten wybór fotografii ponad 50. miast dolnośląskich, wykonanych przez Stanisława Klimka, zestawiony został z fotografiami lotniczymi sprzed II wojny światowej ze zbiorów Instytutu Herdera w Marburgu (współwydawcy albumu). Książka, mamy nadzieję, będzie sporą atrakcją...

  • 2018-10-24 08:03

    Historię wsi leżących nad rzeką Desną w Jesionikach przedstawia nowa publikacja wydawnictwa Veduta, zatytułowana „Podesní na Šumpersku”. Jest to zbiór starych pocztówek i fotografii z kolekcji historyka Zdeňka Doubravskiego oraz kolekcjonera Petra Možnego

  • 2018-10-22 22:50

    Mapa turystyczna dwustronna w skali 1:60000 obejmująca swym zasięgiem obszar Sudetów Wschodnich Na mapie znalazły się takie miejscowości jak Kłodzko, Międzylesie, Krnov, Jesenik, Prudnik, Głuchołazy, Otmuchów, Paczków, Bruntal. Na mapie zaznaczono m.in. kościoły, zabytki, obiekty sportowe, atrakcje turystyczne, wyciągi narciarskie . Podano aktualne przebiegi szlaków pieszych i rowerowych i narciarskich

Wizyt:
Dzisiaj: 2931Wszystkich: 3027932

Świętomarcińskie imprezy w Czechach

Fot. Archiwum Czech Specials agencji CzechTourism
Fot. Archiwum Czech Specials agencji CzechTourism
2018-10-28 09:50

     Dzień świętego Marcina (11 listopada) kojarzy się w Republice Czeskiej z degustacją młodego wina oraz ucztą z gęsiny. Tradycja świętomarcińska pochodzi z XVIII wieku. Za panowania cesarza Józefa II, w dzień świętego Marcina, właściciele winnic próbowali młodego wina i decydowali, czy przedłużą umowę ze swymi winiarzami na kolejny rok. Legenda mówi, że święty Marcin był rzymskim żołnierzem. Po przyjęciu wiary chrześcijańskiej został misjonarzem, a następnie biskupem. A dlaczego w dzień świętego Marcina piecze się gęsi? Jak głosi legenda, gęsi przeszkadzały świętemu Marcinowi w wygłaszaniu kazań, dlatego odbywają swoją karę piekąc się w brytfannach. Dziś to tradycyjne świętomarcińskie danie oferuje niemal każda restauracja w Czechach. Gęś podawana jest zazwyczaj z czerwoną duszoną kapustą, jabłkami oraz knedlami czy delikatnymi kluseczkami ziemniaczanymi.

     Niemal wszystkie czeskie miasta i miasteczka szykują na świętego Marcina festiwale z ciekawym program kulturalnym i wesołą zabawą. Ołomuniec na Morawach Środkowych zaprasza 11 i 12 listopada na degustacje wina świętomarcińskiego, a także bogaty program towarzyszący dla dorosłych i dzieci. Miasto Kroměříž na Morawach Wschodnich, słynące z barokowego pałacu, wpisanego razem z Ogrodem Kwiatowym na listę UNESCO, organizuje Festiwal Świętomarciński na rynku, któremu będą towarzyszyć jarmarki farmerskie. Artyści ludowi i rzemieślnicy zaprezentują tradycyjne wyroby. Na gości czekają także przysmaki regionalne i wino.

     Do Uherskiego Hradišta, serca regionu winiarskiego Slovacko, 11 listopada przybędzie święty Marcin i przywiezie młode wino. Impreza na Placu Masaryka potrwa do późnych godzin popołudniowych. Warto odwiedzić także zabytkowe piwnice winne w dzielnicy Mařatice i spróbować tutejszych win. W pobliskim Kyjovie, słynącym z barwnego, żywego folkloru, gości czeka tradycyjne świętowanie na rynku - młode wino, przysmaki i wesoła zabawa. Miasto przemierzy także barwny pochód w strojach ludowych. W Bzencu świętomarcińskie uroczystości odbędą się 17 listopada. W programie nie tylko degustacje tutejszych win i przysmaków, lecz także atrakcje historyczne – przemarsz wojsk napoleońskich, austriackich i rosyjskich przez miasto. 

     Każdy, kto chciałby bliżej zapoznać się z tradycyjną ludową architekturą piwniczek winnych, powinien odwiedzić jeden z najstarszych kompleksów Petrov-Plže. Pierwsze małe piwniczki powstały tu już w XV wieku. Biało – niebieskie małe domki zdobione ornamentami są wspaniałym przykładem ludowej architektury typowej dla regionu Slovacko.

     Południowomorawskie miasto Mikulov w dniach od 9 do 18 listopada organizuje Jarmark Świętomarciński na rynku, z programem artystycznym dla dzieci i dorosłych. W restauracjach spróbujemy młodych win i specjałów świętomarcińskich. Miasto szykuje także nietypowe zwiedzanie historycznych obiektów, na przykład grobowca Dietrichsteinów w kostiumach z epoki czy wycieczkę na Świętą Górkę z przewodnikiem, który opowie o bogatej historii miasta oraz winiarstwie. Po drodze uczestnicy będą mogli spróbować wina w piwniczce winnej.

     Uroczysty toast pierwszym tegorocznym winem wzniesiemy również w zabytkowych podziemiach w pobliskim miasteczku Valtice. Słynne Podziemia Valtickie to unikatowy labirynt podziemnych korytarzy łączących piwnice winne, pochodzący z XIII wieku. Całkowita długość dostępnych dla zwiedzających korytarzy i piwnic wynosi 760 metrów.  Większość korytarzy znajduje się na głębokości 6-12 metrów. 

     11 listopada na dziedzińcu pałacu w Čejkovicach miejscowi winiarze zaprezentują swe wyroby. Historia tutejszych piwnic winnych wiąże się z przybyciem zakonu templariuszy w latach trzydziestych XIII wieku. Razem z budową twierdzy templariuszy zaczęły powstawać rozległe piwnice winne, pierwsze tego typu na ziemiach czeskich. Rozpoczęła się wtedy nowa era hodowli winorośli w  Čejkovicach i okolicy.

     Na imprezy świętomarcińskie zaprasza także Hradec Králové, jedno z najstarszych miast czeskich, o wyjątkowej koncepcji urbanistycznej z  pierwszej połowy XX wieku. Zobaczymy tu między innymi dzieła jednego z najwybitniejszych czeskich architektów i urbanistów XX wieku, Josefa Gočára. Tak jak każdego roku, 11 listopada przybędzie pod Białą Wieżę święty Marcin na białym koniu, symbolicznie rozpoczynając sezon zimowy. Na gości czekają rogaliki świętomarcińskie, wino i mnóstwo innych przysmaków. W programie imprezy będą również pokazy rzemiosł i zwiedzanie katedry św. Ducha.  

     Tradycyjnie 11 listopada do Czeskiego Krumlova (173 km na południe od Pragi) przybędzie święty Marcin na białym koniu, przywożąc ze sobą nie tylko pierwszy śnieg, lecz także pierwsze tegoroczne wino. Przyjazd świętego Marcina zainauguruje festiwal winiarski, który potrwa niemal do końca miesiąca. Wybrane krumlovskie restauracje oferować będą tradycyjne świętomarcińskie wina i przysmaki. Impreza świętomarcińska odbędzie się także w Ogrodzie Botanicznym w Pradze, w winnicy świętej Klary.  Polecamy przy okazji zwiedzić unikatową szklarnię tropikalną Fata Morgana, rozciągającą się na powierzchni około 1750 m2.

     W mieście Liberec (63 km od Szklarskiej Poręby) 11 listopada odbędzie się jedna z największych imprez świętomarcińskich w regionie północnych Czech. Na gości w centrum miasta czeka degustacja dziesiątków gatunków tegorocznych win morawskich i specjały gastronomiczne. W Libercu polecamy zwiedzić między innymi centrum miasta z zabytkowym ratuszem. Możemy stąd także wyruszyć na wycieczkę na najwyższy w okolicy Ještěd.  

     Więcej informacji: www.czechtourism.com 

Anna Gruszczyńska
  • Dodaj link do:
  • facebook.com
 

Komentarze

  • Marek Rumiński2018-11-13 16:16

    Panie Waldku - ta najwieksza świętomarcińska impreza północnych Czech w Libercu to: nie wiem czy 10 straganów, 2 stoiska z morawskim winem (w sumie kilka gatunków) i niewielka scena na której występowali wykonawcy. O gęsinie możn a było jedynie pomarzyć. O 15. wszystko zaczęło sie zwijać i koniec. W sumie duzy niedosyt.
    Pozdrawiam.
    M.Rumiński

  • Harnaś Sudecki2018-10-29 10:06

    Jak nie możecie pojechać 11 listopada do Czech na pieczoną gęsinę, zapraszam do Poznania. Tu również w tym dniu jest tradycja pieczenia się gęsi, a dodatkowo posmakować można znakomitych rogali świętomarcińskich.

Komentarz
Facebook