Mapy, przewodniki
Wyszukiwarka
Kalendarz imprez
Subskrypcja

Nowe wydawnictwa
  • 2020-10-21 10:26

    Co jakiś czas prezentujemy Wam nowe mapy, które ukazują się na rynku wydawniczym. Dzisiaj o kilku, które wydały w ostatnim czasie wydawnictwa PLAN (wrocławski i jeleniogórski). Na początek o dwóch mapach, które już wcześniej można było kupić, ale teraz są również w coraz popularniejszej wśród turystów wersji wodoodpornej

  • 2020-10-08 07:35

     "Geostrada Sudecka. Przewodnik geologiczny" jest trzytomową publikacją opisującą wybrane, interesujące pod względem geologicznym miejsca w Sudetach i na ich przedgórzu. Geostradą Sudecką nazywana jest trasa turystyczna biegnąca od Bogatyni na północnym zachodzie do czeskiej Opawy na południowym wschodzie

  • 2020-09-10 10:01

    W najnowszym numerze czasopisma "Sudety" (nr 2/173 - lipiec-sierpień 2020) znajdziemy jak zwykle sporo ciekawych informacji z Sudetów. Dużo miejsca, bo aż siedem stron, poświęconych zostało Karkonoszom w poezji. Edward Białek prezentuje w artykule wrażenia z podróży po Karkonoszach (i ich najbliższych okolicach), jakie w formie literackiej przekazali nam m.in. Hermann Stehr, Theodor Körner, czy Kazimierz Brodziński

  • 2020-09-10 08:50

    Góry Olbrzymie, gdyż taką właśnie nazwę nosiły Karkonosze i Góry Izerskie do początków XIX wieku traktowane jako jedno pasmo, mają w sobie coś z bigosu. Wszystko jest w nich wymieszane: wpływy gospodarcze, kulturowe i polityczne. Stanowią ostoję Ducha Gór, gdzie jawa miesza się ze snem, a rzeczywistość z baśnią. Są jednym z najpóźniej poznanych europejskich regionów. Tajemnicze i pociągające. Aromatyczne jak długo warzony bigos. Odzwierciedleniem ich poplątanych dziejów jest regionalna kuchnia

  • 2020-06-04 11:46

    Na rynku księgarskim ukazała się nowa książka Hannibala Smoke’a, zatytułowana „Cicha apokalipsa. Zrujnowane pałace Dolnego Śląska”. Dwa poprzednie dzieła, w których autor opisał nieistniejące pałace Dolnego Śląska oraz zrujnowane obiekty w stolicy Dolnego Śląska cieszyły się tak dużym zainteresowaniem, że i kolejna książka z pewnością będzie bestsellerem.

Które z n/w pasm jest Twoim ulubionym?
Sonda
Wizyt:
Dzisiaj: 12683Wszystkich: 7969251

O moście kolejowym nad Jeziorem Pilchowickim

Most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim. Fot. Zbigniew N. PiepioraMost kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim. Fot. Zbigniew N. PiepioraMost kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim. Fot. Zbigniew N. Piepiora
Most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim. Fot. Zbigniew N. Piepiora
Most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim. Fot. Zbigniew N. Piepiora
Most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim. Fot. Zbigniew N. Piepiora
2020-10-09 09:04

     Jednym z głównych tematów dyskutowanych w minione wakacje było pojawienie się nowej atrakcji turystycznej. Stał się nią most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim. W sumie most już wcześniej przyciągał miłośników kolei, historii i eksploratorów, ale w tym roku stał się powszechnie znaną atrakcją turystyczną. Przyczyną tego była informacja, która pojawiła się w mediach na wiosnę tego roku, a w minione wakacje wywołała burzę medialną. Mówiła o tym, jakoby Tom Cruise miał wysadzić most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim w swoim nowym filmie „Mission Impossible 7”.

     Informacja o domniemanym wysadzeniu owego mostu spowodowała zwiększenie ruchu turystycznego w gminie Wleń i wywołała dyskusję wśród mieszkańców Dolnego Śląska, pasjonatów kolei, filmowców, miłośników X muzy, a w szczególności serii „Mission Impossible”, turystów odwiedzających most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim, dziennikarzy krajowych i zagranicznych, przedstawicieli lokalnych i regionalnych władz samorządowych oraz władz krajowych. W końcu seria „Mission Impossible” słynie z wykorzystywania efektów specjalnych w jak najmniejszym stopniu, a obecnie 58-letni Tom Cruise poświęcał się dla niej wiele razy – przykładowo podczas realizacji poprzedniej części zrezygnował z dublującego kaskadera i złamał nogę podczas skoków między dachami.

     Na początku sierpnia b.r. głos w dyskusji zabrał Christopher McQuarrie – reżyser „Mission Impossible 7”. Z wydanego przez niego oświadczenia wynikało, że winę za fałszywą interpretację intencji ekipy filmowej ponosi osoba, która uważała, że praca przy filmie „Mission Impossible 7” jej się należy, jednak tej pracy nie otrzymała. Z oświadczenia reżysera dowiedzieć się można także było, iż nigdy nie planowano wysadzenia całego mostu nad Jeziorem Pilchowickim, natomiast ludzie z Polski złożyli propozycję ekipie filmowej dotyczącą wysadzenia fragmentu tego mostu, który i tak przewidziano do zdemontowania w celu wykonania remontu przeprawy.

     W dniu 18.08.2020 r. Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał decyzję w sprawie wpisania do rejestru zabytków, orzekając o wpisaniu mostu kolejowego nad Jeziorem Pilchowickim z 1909 roku (położonego w gminie Wleń, pow. lwówecki na działkach nr 330/3 AM-3 obr. Pilchowice, nr 331/2 AM-3 obr. Pilchowice, nr 334/3 AM-2 obr. Strzyżowiec) do rejestru zabytków województwa dolnośląskiego.

     Warto przy tej okazji przypomnieć, że ów most o długości wynoszącej prawie 152 m znajduje się w Górach Kaczawskich na trasie linii kolejowej nr 283, która łączyła Jelenią Górę z Żaganiem. Odcinek linii nr 283 między Jelenią Górą a Lwówkiem Śląskim jest nazywany Koleją Doliny Bobru i przebiega przez malowniczy Park Krajobrazowy Doliny Bobru.

     Pod koniec XIX wieku uznano budowę linii kolejowej między Jelenią Górą a Lwówkiem Śląskim za nieopłacalną ekonomicznie, ze względu na konieczność wybudowania 3 tuneli i 2 mostów. Sytuację odmieniły jednak powodzie występujące na Śląsku, a szczególnie wielka powódź w lipcu 1897 roku. Po tym wydarzeniu koncepcję ochrony przeciwpowodziowej opracował prof. dr inż. Otto Intze, zaś za ostateczne opracowanie i uzupełnienie projektów od strony technicznej odpowiadał jego jeleniogórski współpracownik Curt Bachmann. W dniu 3.7.1990 roku weszła w życie śląska ustawa o ochronie przeciwpowodziowej, która umożliwiła przeprowadzenie prac regulacyjnych i m.in. budowę zapory w Pilchowicach na Bobrze. Aby zmniejszyć koszty transportu materiałów budowlanych, maszyn i ludzi, a w efekcie koszty wybudowania tamy w Pilchowicach, zdecydowano się połączyć jej stworzenie z budową linii kolejowej z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego. Linię tę wybudowano w latach 1904-1909 pod kierunkiem inspektora budowlanego Kurowskiego, a potem dr Wintera, zaś zaporę w Pilchowicach w okresie 1904-1912. Warto dodać, że poza funkcją gospodarczą linia kolejowa z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego pełniła także funkcję turystyczną. W dniu 11.12.2016 roku przejechał nią ostatni pociąg, bo według rozkładu czas przejazdu trasy o długości 33 km wynosił 1 godzinę 50 minut.

     We wrześniu 2020 roku zwiększony ruch turystyczny w gminie Wleń spowodowany informacją o domniemanym wysadzeniu mostu nad Jeziorem Pilchowickim, pozwolił pasjonatom kolei na stworzenie kolejnej atrakcji turystycznej. Reaktywowano Kolej Doliny Bobru w postaci przejazdów drezynami, jednak tylko w weekendy i ze stacji kolejowej we Wleniu przez tunel kolejowy i z powrotem. Być może cała linia kolejowa z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego zostanie reaktywowana, jeśli Samorządowi Województwa Dolnośląskiego uda się ją przejąć od PKP.

     A na słynnym moście kolejowym nad Jeziorem Pilchowickim, który nie stał się elementem akcji z Tomem Cruise’m w „Mission Impossible 7”, nakręcono latem b.r. sceny do filmu „Republika dzieci”. Wcześniej kręcono tu „Skąpanych w ogniu”, „Kocham kino”, a w jego pobliżu „Jak rozpętałem II wojnę światową” i „Trick”. Przeprawę odtworzono w grze komputerowej ”Zaginięcie Ethana Cartera”. W pobliżu mostu osadzono akcję powieści kryminalnej „Zapora”.

     Na koniec dodam, że w związku z dużą popularnością mostu kolejowego nad Jeziorem Pilchowickim chciałbym określić jego wartość w opinii respondentów. W związku z tym zwracam się do Ciebie Szanowny Czytelniku z prośbą o wypełnienie anonimowej ankiety, która znajduje się pod adresem internetowym: https://forms.gle/KFCu217j2RJ8iJK98. Z góry dziękuję za poświęcony czas.

Zbigniew N. Piepiora
  • Dodaj link do:
  • facebook.com
 

Komentarze

  • Anonim2020-10-14 10:32

    Ankieta niezbyt przemyślana:

    2) Pytanie niepotrzebne, chyba, że analizę danych przerzuca się na ankietowanych
    4) Nie uwzględniono, że do Pilchowic przyjeżdża się na godzinę, a nie na dni
    5) Co w przypadku, gdy bywa się w Pilchowicach raz na kilka lat?
    9) Czy ktoś po kilku miesiącach/latach jest w stanie zapamiętać, ilu ludzi mijał? Jak chcecie przeprowadzić badania ilościowe, to już lepiej, jak skontaktujecie się z płatnym parkingiem przy zaporze
    10) żądanie daty po kilku latach... bez komentarza
    12) Kolejne humorystyczne pytanie. Byłem w Dreźnie, Karkonoszach, Leśnej, Wojanowie, Krzeszowie, Rudawach, Górach Kaczawskich (akurat objazdówkę sobie zorganizowałem).
    13) I znów: jaki jest sens tego pytania? Czy jadę bezpośrednio, czy nie, nie zmienia tego, że uznaję (lub też nie) dany obiekt za warty zwiedzenia
    16) g - czy dr hab. mógłby wykazać się powagą, względnie profesjonalizmem, i nie robić sobie jaj z ankietowanych, a siebie nie kompromitować?
    17) tak, pokonałem najkrótszą drogę łączącą zaplanowane na ten dzień obiekty: ze Szklarskiej przez Czochę, Lubomierz, Wleń do Pilchowic. Autor ankiety zadowolony? Tylko - jaki wniosek wyciągnie z takiej odpowiedzi?
    19a) Na urlopie staram się nie przeliczać kosztu pokonywanych kilometrów, wartości noclegu na osobę, a już na pewno nie jestem w stanie podać tych informacji po kilku latach. Poza tym jak podzielić spalone paliwo przy zaliczeniu jednego dnia Czochy, Świeradowa, Wlenia i Pilchowic?
    19c) skoro śniadanie zjadłem w Karpaczu, obiad w Świeradowie, a kolację w Jeleniej, a w samych Pilchowicach zjadłem wafelka, to ile wydałem na wyżywienie?

Komentarz
Facebook