Mapy, przewodniki
Wyszukiwarka
Kalendarz imprez
Subskrypcja

Nowe wydawnictwa
  • 2020-02-04 08:03

    "1000 śląskich zamków i pałaców" to wydawnictwo albumowe, w którym zaprezentowane zostały śląskie rezydencje szlacheckie. Swym zasięgiem obejmuje województwo (lub zahacza o nie) dolnośląskie, lubuskie, opolskie i śląskie. W książce znalazły się również zamki i pałace z terenu dzisiejszych Czech i Niemiec. Krótkie opisy, które umieszczone są przy zdjęciach, są w językach polskim i niemieckim. Książka może być świetnym prezentem...

  • 2020-02-04 07:58

    Prezentowany album Karkonoszy jest pierwszą tegi typu publikacją na rynku wydawniczym. Zawiera unikatowe zdjęcia wykonane o różnych porach roku, dnia i przy zmiennych warunkach pogodowych. Naszym celem jest pokazanie wybranych obiektów w letnim, pełnym słońcu, ale również pokrytych szadzią, czy skrytych w gęstej mgle, bo góry nie zawsze bywają miłe i przyjazne

  • 2020-01-30 07:36

    „Śmierć, bale i skandale. Arystokracja od Śląska po Wołyń”, to zbiór ciekawych i skandalicznych historii nie tylko ze Śląska, ale również z dawnej i obecnej Polski. To kontynuacja cieszącej się dużym powodzeniem serii, ale zarazem rozpoczęcie nowej, która dotyczyć będzie losów polskiej arystokracji. Również pod względem technicznym książka jest inna - w twardej oprawie i w kolorze...

  • 2020-01-29 22:18

    Dolny Śląsk to jeden z najcenniejszych w naszym kraju regionów, obfitujących w niezwykle dużą liczbę zamków i pałaców. Gdy dodamy jeszcze do tego, leżące w administracyjnych granicach województwa dolnośląskiego ziemię kłodzką i Łużyce, to otrzymujemy przeogromną liczbę rezydencji szlacheckich. Zachowały się w różnym stanie, jedne są pięknie odrestaurowane, inne niszczeją jako ruiny

  • 2019-12-22 09:01

    Rok 2019 przyniósł wiele ciekawych pozycji wydawniczych, które wzbogaciły księgozbiory niejednego miłośnika Sudetów. Z pewnością do grona najcenniejszych, najbardziej wartościowych pozycji należy kolejny tom potężnej monografii Gór Izerskich, tym razem z podtytułem „O historii i sztuce do 1813 roku” (O historii a umění do roku 1813). Wydana przez Wydawnictwo RK, książka liczy sobie blisko 460 stron

Które z n/w pasm jest Twoim ulubionym?
Sonda
Wizyt:
Dzisiaj: 655Wszystkich: 3981433

Święto Niepodległości w Głuchołazach

2015-11-15 10:04

     11 listopada jest dniem szczególnym w życiu każdego Polaka. Tego dnia, w 1918 roku nasz kraj odzyskał niepodległość, po 123 latach niewoli. Z tej okazji, co roku odbywa się wiele imprez o wydźwięku patriotycznym, koncertów, akademii, imprez sportowych, czy po prostu spotkań w gronie przyjaciół i znajomych. Nie inaczej było w Głuchołazach, gdzie 10 listopada, w ośrodku wypoczynkowym "Czerwony Kozioł" odbyło się spotkanie dla mieszkańców miasta, a w weekend spotkanie osób zaprzyjaźnionych z ośrodkiem i przede wszystkim, związanych ze sobą zamiłowaniem do turystyki i regionu.

     Marek Duda, właściciel "Czerwonego Kozła" przygotował dla uczestników spokania ciekawy  program, którego głównym założeniem było poznanie atrakcji Głuchołaz. Najpierw o miejscach godnych odwiedzenia opowiedział Wojciech Radliński, a później w towarzystwie przewodnika grupa zwiedziła centrum miasta, włącznie z wejściem na punkt widokowy na Wieży Bramy Górnej. Pogoda tego dnia była wyśmienita, więc i wrażenia ze spaceru nader pozytywne (zobacz: Spacerem po Głuchołazach).

     Dużą niespodzianką była część patriotyczna. Gospodarz zaprezentował w formie wystawy oryginalne dokumenty z czasów I wojny światowej. Uzupełnieniem były kopie dzieł Stefana Norblina, polskiego artysty plastyka, znanego między innymi z serii plakatów reklamujących walory niepodległego po latach niewoli kraju. Całość przedstawiała się niezwykle efektownie, a okraszona opowieścią historyka, pasjonata dziejów ziemi prudnickiej i turysty Franciszka Dendewicza, stała się barwną oprawą wieczoru.

     Oryginalne dokumenty, wśród których znalazły się odezwy wzywające Polaków do powołania własnego wojska pod rządami zaborcy, obwieszczenia urzędowe, czy nakaz oddania koni wojsku, zainteresowały zwiedzających wystawę. Zachwycające w nich jest to, że Ilustrują trudne czasy rodzenia się naszej państwowości, a jednocześnie przekazują wiedzę o życiu zwykłych ludzi. Na przykład obwieszczenie o zastrzeleniu mieszkańca Dąbrowy Górniczej, którego jedyną winą było przechodzenie przez tory kolejowe. Franciszek Dendewicz wyjaśnił zebranym, że takie strategiczne miejsca były mocno chronione, a okolice Sosnowca, gdzie miało miejsce zdarzenie, to styk zaborów i prawdopodobnie mieszkaniec Dąbrowy Górniczej z zaboru rosyjskiego, nie zrozumiał ostrzegawczego wołania niemieckiego żółnierza, zignorował je i zginął.

     Święto Niepodległości to radosne święto, więc po części patriotycznej nie mogło zabraknąć wesołej biesiady. Ona również, mimo że nastrój był nad wyraz wesoły, miała elementy patriotyczne, bo przy akompaniamencie gitary i skrzypiec jej uczestnicy chóralnie śpiewali pieśni związane z walkami o niepodległość. "Czerwony Kozioł" znany jest ze swej gościnności, więc na stołach nie zabrakło jadła, a kącik zastawiony przywiezionymi przez gości ciastami prezentował się naprawdę godnie. I zakończyć mogę mickiewiczowskim "i ja tam byłem...".

Waldemar Brygier - NaszeSudety.pl
Galeria

  • Dodaj link do:
  • facebook.com
 

Komentarze

  • Lech Rugała2015-11-15 11:05

    Cytat: "11 listopada jest dniem szczególnym w życiu każdego Polaka. Tego dnia, w 1918 roku nasz kraj odzyskał niepodległość, po 123 latach niewoli". Nie cały kraj. Wielkopolska musiała sobie sama osobno wywalczyć wolność. Dlatego w Poznaniu w dniu 11 listopada uroczyście obchodzi się Dzień Świętego Marcina, a właściwym lokalnym świętem upamiętniającym odzyskanie niepodległości jest 27 grudnia - rocznica wybuchu zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Mieszkańcom innych regionów Polski brakuje świadomości, że gdyby nie zwycięski zryw Wielkopolan i udział zdysyplinowanych i doskonale uzbrojonych wojsk wielkopolskich w wojnie z Bolszewikami nie było by "Cudu nad Wisłą" , a za to obchodzą z wielką pompą jako ogólnopolskie rocznice licznych powstań zakończonych klęską.

Komentarz
Facebook