Mapy, przewodniki
Wyszukiwarka
Kalendarz imprez
Subskrypcja

Nowe wydawnictwa
  • 2017-04-06 22:14

    W swojej najnowszej książce, Marek Gaworski zaprasza w podróż w czasie. Śląskie zamki mają bogate dzieje pisane nie tylko przez wydarzenia historyczne, ale również ich właścicieli. W albumie przedstawionych zostało ponad sto rezydencji szlacheckich. Krótki opis (również w języku niemieckim) ilustrowany jest zawsze archiwalnym zdjęciem obiektu, często z jego właścicielami, czy w postaci scenek rodzajowych. Pozycja szczególnie cenna dla miłośników dawnych klimatów...

  • 2017-04-01 21:37

    Przewodnik "Na tropie zaginionego Breslau" to propozycja dla zwolenników nieszablonowego zwiedzania miasta, którzy chcieliby się zapoznać z historią i architekturą Wrocławia, zagłębiając się jednocześnie w świat znakomitych powieści kryminalnych Marka Krajewskiego. Literacki spacer z dreszczykiem będzie okazją do poznania złożonego i wyjątkowego charakteru miasta...

  • 2017-03-26 08:00

    Nie znam drugiej książki, która w tak dojmujący sposób ukazywałaby sprawy ludzi mieszkających u stóp Karkonoszy. Autorka wprowadza nas w środowisko laborantów, a poniekąd i ich przeciwników – medyków, ukazuje nam mechanizmy ich konfliktów, które jak wiemy z historii doprowadziły do całkowitego zniwelowania tych pierwszych. Oto przed naszymi oczami stają dojrzali mistrzowie laboranckiego fachu i narybek szykujący się do przejęcia warsztatów, gdy nadejdzie czas na zmianę

  • 2017-03-18 21:22

    Na dziecięco-młodzieżowym rynku wydawniczym ukazała się nowa książka Michała Wójcika z ilustracjami Wojciecha Ignaciuka pt. „Książęcy grobowiec, czyli Olaf i Lena na tropie” wydana przez Wydawnictwo Druga Noga. Wspominam o niej nie bez przyczyny. W mojej ocenie jest to bowiem świetna propozycja wydawnicza dla młodszych mieszkańców Dolnego Śląska, którzy w szkolnych murach rozpoczęli już przygodę z historią i chcieliby rozwijać swoje zainteresowania

  • 2017-03-18 19:45

    W swojej najnowszej książce, Marek Gaworski zabiera nas w podróż po zamkach i pałacach województwa dolnośląskiego. To jedyne w swoim rodzaju opracowanie pozwala na poznanie licznych rezydencji, z których słynie Dolny Śląsk, a także ziemia kłodzka i wchodząca w skład województwa część Łużyc... Wydawnictwo bogato ilustrowane, także świetnymi zdjęciami wykonanymi z lotu ptaka

Wizyt:
Dzisiaj: 394Wszystkich: 1632692

Góry Złote - opis pasma

     Wyodrębnianie pasm Gór Złotych i Gór Bialskich budzi wiele sporów wśród geografów, którzy różnie klasyfikują je pod względem geomorfologicznym. Czescy geografowie łączą oba pasma w jedno, nadając im wspólną nazwę Rychlebskich hor. Z kolei w Polsce dominuje pogląd, że są to dwie oddzielne jednostki fizjograficzne, choć coraz więcej  polskich opracowań skłania się jednak ku tezie Czechów. Dla turystów ma to niewielkie znaczenie i wszyscy, którzy szukają ciszy i spokoju na szlakach, chętnie tutaj zaglądają, zwłaszcza w „sudeckie Bieszczady”, a więc w Góry Bialskie, powszechnie uważane za najbardziej dziki zakątek Sudetów. Duża ilość dróg i leśnych ścieżek pozwala na zaplanowanie krótszych i dłuższych wycieczek, a ogromne kompleksy leśne pozwalają na skuteczny wypoczynek i zregenerowanie sił.
 
Położenie, topografia
 
     Góry Złote położone są w Sudetach Wschodnich i ciągną się na przestrzeni blisko 40 kilometrów od Przełęczy Kłodzkiej na południowy wschód. Ich grzbiet stanowi historyczną granicę Ziemi Kłodzkiej, a dzisiaj przebiega tędy granica pomiędzy Polską a Republiką Czeską. Najwyraźniejszą ich krawędź stanowi linia sudeckiego uskoku brzeżnego na północy i północnym wschodzie. Różnica wysokości w tym miejscu dochodzi nawet do 150 metrów i oglądane z leżącego poniżej Przedgórza Paczkowskiego Góry Złote jawią się jako potężne pasmo, choć ich najwyższe wzniesienia sięgają „zaledwie” wysokości nieco ponad 1100 metrów. Od północnego zachodu Góry Złote ograniczone są Przełęczą Kłodzką (483 m), za którą ciągną się Góry Bardzkie z położoną niedaleko od przełęczy Kłodzką Górą, ich najwyższym wzniesieniem. Od zachodu zbocza Gór Złotych zamykają Kotlinę Kłodzką, a na południowym zachodzie graniczą z Masywem Śnieżnika, a dokładniej z należącymi doń malowniczymi Krowiarkami, ograniczonymi doliną Białej Lądeckiej. Pozostaje jeszcze granica z Górami Bialskimi, w świetle tego, co napisane powyżej, raczej umowna, niemniej jednak wyróżniana przez wiele opracowań. Biegnie ona od Przełęczy Trzech Granic (1116 m) doliną Białej Lądeckiej do Stronia Śląskiego. Jak już wspomniano, grzbietem Gór Złotych przebiega granica państwowa. Po czeskiej stronie przyjmują one nazwę Gór Rychlebskich, zaczerpniętą od ruin zamku Rychleby, położonego ponad doliną Račego potoku, na południe od Javorníka. Góry Rychlebskie, a więc czeska część Gór Złotych, sąsiadują przez dolinę Bělej ze Zlatohorską vrchoviną (Górami Opawskimi), a także z Wysokim Jesionikiem przez dolinę Staříča.
 
     Z kolei Góry Bialskie stanowią niewielkie pasmo, traktowane nieco po macoszemu, z jednej strony łączone z Górami Złotymi, a z drugiej, w różnego rodzaju opracowaniach (mapy, przewodniki, Słownik Geografii Turystycznej Sudetów), często ujmowane razem z Masywem Śnieżnika. Ten ostatni od Gór Bialskich oddziela Przełęcz Płoszczyna (817 m) na południowym zachodzie oraz dolina Morawki na zachodzie. Od północy i wschodu granicę omawianych gór stanowi dolina Białej Lądeckiej, za którą rozciąga się pasmo Gór Złotych. Ponieważ Góry Bialskie wyodrębniane są tylko w polskiej literaturze, za ich południowy skraj należałoby uznać granicę państwową, poza którą już jako Rychlebské hory opadają w stronę przełęczy Ramzovskiej i doliny Brannej, przez którą graniczą z Wysokim Jesionikiem.
 
Budowa geologiczna
 
     Geologiczna przeszłość Gór Złotych i Bialskich pozwala zaliczać je do jednej jednostki geomorfologicznej. W swej północnej, większej części należą do tzw. masywu kłodzko-złotostockiego, a w południowej do nasunięcia ramzowskiego, sięgającego swymi granicami Javorníka. Różnorodność skał występujących na tym terenie wyraża się dużą ilością kamieniołomów, obecnie w większości już nieczynnych. Przez długi czas eksploatowane były surowce skalne wykorzystywane w budownictwie, przede wszystkim bazalty w okolicach Lutyni i gnejsy w rejonie Radochowa. Do dziś prowadzi się wydobycie wapieni krystalicznych w okolicach Lipovej-Lázni, w Vápennej i Supíkovicach oraz granitu w okolicy Žulovej. Bogate okruszcowanie skał skutkowało z kolei rozwojem górnictwa, którego najbardziej znanym przykładem jest wydobycie złota w okolicach Złotego Stoku. Niemniej ważne okazały się rudy arsenu, wydobywane tam na wielką skalę po zakończeniu eksploatacji złota. Bogactwem tych gór są również wody mineralne, wykorzystywane do dnia dzisiejszego w uzdrowisku w Lądku Zdroju. Ich występowanie związane jest ze strefą wulkaniczną i uskokową w tym regionie. Są to przede wszystkim wody słabo zmineralizowane, siarczkowo-fluorkowe, o temperaturze dochodzącej do 44 stopni Celsjusza. Obecnie wykorzystywanych jest w Lądku Zdroju siedem źródeł. Warto jeszcze wspomnieć o działalności krasowej, w wyniku której powstały m.in. jaskinie Radochowska, Na Špičáku i Na Pomezí.
 
Hydrografia
 
     Przez Góry Złote i Bialskie przebiega europejski dział wodny. Ogromna większość obu pasm leży w zlewisku Morza Bałtyckiego, ale trzeba wspomnieć, że grzbietem granicznym  Gór Bialskich biegnie również granica zlewisk Mórz Bałtyckiego i Czarnego. Główną rzeką odwadniającą ten region jest Biała Lądecka, dopływ Nysy Kłodzkiej, toczącej z kolei swe wody do Odry. Do Białej Lądeckiej wpadają m.in. Morawka, powstała z połączenia Lewej i Prawej Widełki, odwadniających zbocza Jawornika Granicznego, oraz Lutynia i Orliczka, wpadające do Białej Lądeckiej w Lądku Zdroju i poniżej niego. Główna rzeka regionu zazwyczaj wydaje się spokojna, ale w momencie długotrwałych opadów, jak to miało miejsce np. w lipcu 1997 roku, potrafi pokazać całą swoją grozę. Górski charakter większości zasilających ją potoków powoduje szybkie podnoszenie się stanu wody w Białej Lądeckiej, a co za tym idzie, występowanie z brzegów. W pamiętnym 1997 roku poziom wody w Lądku Zdroju osiągnął rekordową wysokość niemal 390 centymetrów, pobijając o 104 cm rekord z 1883 roku. By zmniejszyć straty spowodowane powodziami, na Morawce powyżej Stronia Śląskiego  zbudowano w latach 1906-08 ziemno-betonową tamę o długości 160 metrów i wysokości 13 metrów. Utworzony w ten sposób zbiornik jest obecnie wykorzystywany tylko w czasie zagrożenia powodziowego, w pozostałym okresie będąc tzw. suchym zbiornikiem retencyjnym.
 
Przyroda i jej ochrona
 
     Góry Złote w XIX wieku padły ofiarą masowych wyrębów lasów, których drewno wykorzystywano do celów przemysłowych. Sadzone w zastępstwie wytrzebionych lasów liściastych i mieszanych drzewostany świerkowe miały tylko jedną zaletę – stosunkowo szybko rosły. Jednak monokultura leśna wpłynęła negatywnie na florę regionu, powodując jej zubożenie. Swoistą perełką, jednak stworzoną ręką człowieka, jest arboretum w Lądku Zdroju. Warto też wspomnieć o dość bogatym runie leśnym, w którym występuje wiele gatunków dających smaczne owoce, jak np. borówka czarna, zwana popularnie czarną jagodą. O jej obfitości, zwłaszcza w wyżej położonych partiach gór, świadczy nazwa jednej z gór, najwyższej w północnej części Gór Złotych Borówkowej (900 m). Tereny Gór Złotych i Gór Bialskich wchodzą w skład Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego, utworzonego w 1981 roku, sięgającego swymi granicami niemal  Złotego Stoku.
 
     Znacznie ciekawszy florystycznie jest region Gór Bialskich. Nazywane często „sudeckimi Bieszczadami” pasmo to uważane jest za najdzikszą część Sudetów i nie ma w tym wiele przesady. Już w XIX wieku właścicielka tych terenów królewna Marianna Orańska, prowadząc planową gospodarkę leśną, uchroniła znajdujące się tu duże kompleksy leśne przed bezmyślnym wyrębem. W południowej części gór znajdują się dziś dwa rezerwaty przyrody. Rezerwat „Nowa Morawa”, utworzony w 1971 roku na obszarze ponad 22 ha, na zboczach i wierzchołku Solca (977 m) chroni cenny przyrodniczo fragment dolnoreglowego lasu mieszanego ze stanowiskiem świerka sudeckiego. To także obszar źródliskowy Morawki, uchodzącej po 12 kilometrach, w Stroniu Śląskim, do Białej Lądeckiej. Drugi z rezerwatów, „Puszcza Śnieżnej Białki”, leży nieco dalej na wschód i swymi granicami sięga granicy państwowej. Formalnie utworzony w 1963 roku, obejmuje ponad 124 ha, ale już przed wojną doceniono walory tego obszaru i w 1937 roku utworzono rezerwat na powierzchni 20 ha. O przyrodniczym bogactwie tego miejsca może świadczyć również fakt, że o jego ochronie myślano nawet w XIX wieku. Było to wówczas ulubione miejsce królewny Marianny, która ceniła jego dzikość i naturalność i nazywała Rajem. Zielony szlak turystyczny wiedzie zaledwie skrajem rezerwatu, ale mimo że nie można wejść głębiej na jego teren, widoki na powalone, stare, zmurszałe pnie drzew oraz na dziką, nienaruszoną ręką ludzką przyrodę dają wiele estetycznych doznań i jest to jedno z ciekawszych miejsc w tych górach. Niezwykle bogata i interesująca jest flora tego obszaru. W podszycie występują takie gatunki jak kwitnący wczesną wiosną wawrzynek wilczełyko, róża alpejska, czy marzanka wonna. Licznie występujące porosty są świadectwem małego zanieczyszczenia powietrza w Puszczy Jaworowej, bo również taką nazwę nosi ten obszar.
 
     Świat zwierząt Gór Złotych i Bialskich nie różni się zasadniczo od fauny pozostałej części Sudetów. Małe zaludnienie tych obszarów (zwłaszcza w Górach Bialskich) daje doskonałe warunki do życia zwierzynie płowej, takiej jak sarny i jelenie. Z większych ssaków można tutaj także spotkać dzika, który często odwiedza pola położone u stóp gór. W ostatnich latach kilkakrotnie zaobserwowano również ślady bytności niedźwiedzia w postaci charakterystycznych rys od jego pazurów na pniach drzew. Prawdopodobnie pojawia się tutaj sporadycznie, docierając w swych wędrówkach z terenu macierzystego Beskidu, zatem trudno uznać go za mieszkańca tutejszych lasów. Znacznie bogatszy jest świat mniejszych ssaków. Z ciekawszych gatunków warto wymienić jeża, borsuka, kunę leśną oraz orzesznicę. Z gadów spotkać można zaskrońce i traszki, a także żmiję zygzakowatą, a z płazów liczne pomrowy, widoczne szczególnie w czasie mokrych dni. Spacerujac leśnymi dróżkami usłyszeć można wiele ptaków, z których do najciekawszych należą objęta ochroną włochatka (sowa włochata) oraz ceglastoczerwony (samiec) lub zielony (samica) krzyżodziób świerkowy, z charakterystycznie skrzyżowaną dolną i górną częścią dzioba. Uwaga należy się również występującej w Jaskini Radochowskiej faunie, zwłaszcza pozbawionemu pigmentu i wzroku (nieprzydatnego w ciemnościach jaskini) obonogowi studniczkowi i uważanego przez lata za endemita skoczogonka Oncopodura reyersdorfensis (odkrytego jednak także w Austrii).
 
Historia
 
     W wielu opracowaniach znaleźć można informację o pobycie człowieka w okresie starsze epoki kamiennej w Jaskini Radochowskiej. Oparte one były na badaniach wrocławskiego archeologa Lothara Zotza, który w latach 30-tych XX wieku prowadził w niej prace. Błędne założenia, w tym że każdy element nie będący wapieniem świadczy o obcym jego pochodzeniu, doprowadziły do złych wniosków, powielanych następnie przez kolejne opracowania. W czasach nam bardziej współczesnych doliną Białej Lądeckiej prowadził dość popularny szlak handlowy, zwany Solną Drogą. Nazwę swą zawdzięczał przewożonej tędy z morawskich kopalń soli, którą transportowano do Kłodzka i dalej na zachód i południe, bowiem Kłodzko leżało wówczas na przecięciu kilku szlaków handlowych. W tym czasie Góry Złote, a także Bialskie, stanowiły naturalną granicę między Śląskiem, a Ziemią Kodzką, administrowaną później przez władców śląskich lub czeskich, ale zawsze zachowującą w mniejszym lub większym stopniu samodzielność.
 
     Do ochrony szlaków handlowych potrzebne były warownie, które mogły zapewniać bezpieczeństwo na drogach. Solna Droga prowadziła przez Przełęcz Karpowską, a następnie u stóp zamku Karpień, dzisiaj pozostającego w stanie zaawansowanej ruiny. Przy zamkach powstawały wsie, które służyły im za zaplecze gospodarcze. Niebagatelne znaczenie miała też planowa kolonizacja, na północnych przedpolach Gór Złotych związana głównie z klasztorem cystersów w Kamieńcu Ząbkowickim. W ten sposób powstały wsie Mąkolno, Laski i Chwalisław w sąsiedztwie Złotego Stoku.
 
     W XIII wieku Lądek Zdrój był już sporą miejscowością. Podczas najazdu w 1241 roku, dotarły tutaj hordy tatarskie, niszcząc jakieś urządzenia kąpielowe. Pośrednio jest to dla nas informacja o wykorzystywaniu tutejszych wód w celach leczniczych. Na nieszczęście dla dziejów uzdrowiska, wydarzenie to zostało opisane w wierszowanym utworze, na dodatek powstałym kilka wieków później, więc krytycy hipotezy o tak wczesnym  powstaniu zdroju poddają w wątpliwość jego przydatność historyczną. Potem nastąpił gwałtowny napływ kolonistów, sprowadzanych przez książąt śląskich najczęściej z zachodniej Europy. Pod koniec XIII i na początku XIV wieku doszło do licznych podziałów Śląska na coraz mniejsze księstwa. Północne zbocza Gór Złotych dostały się w 1314 roku w ręce księcia Bolka, który władał księstwem ziębickim. Jego syn Jan zginął bezpotomnie w 1428 roku podczas bitwy z husytami pod Wielisławiem. Na mocy umowy sukcesyjnej z królem czeskim, księstwo ziębickie przeszło wówczas pod władanie korony czeskiej.
 
     Wojny husyckie pozostawiły po sobie ogromne zniszczenia na całym Śląsku. Sam Lądek Zdrój był dwukrotnie zdobywany przez taborytów, którzy splądrowali i spalili też wiele innych miejscowości. Negatywnie na rozwoju miejscowości Ziemi Kłodzkiej odbiła się też wojna Jerzego z Podiebradów z Maciejem Korwinem. Obraz wsi i miasteczek w II połowie XV wieku to niemal kompletna ruina i spore wyludnienie. Dopełnieniem nieszczęść, jakie dotknęły okoliczną ludność była działalność rycerzy, którzy porzucili szlachetne ideały i zostali rozbójnikami (raubritterami). Jedna z band raubritterów zajęła zniszczony podczas wojen husyckich zamek Karpień i wypuszczała się z niego na łupieżcze wyprawy, siejąc strach i panikę nie tylko wśród mieszkańców okolicznych wsi i miast, ale także wśród przejeżdżających tędy kupców. Ich kres nastąpił dopiero w 1513 roku, kiedy przepędzono rozbójników rękami zjednoczonych wojsk miast śląskich i zniszczono częściowo zrujnowaną warownię, by nigdy więcej nie stała się ostoją dla rozbójników.
 
     Na szczęście dla regionu, nastał potem długi, ponad stuletni okres pokoju, kiedy mieszkańcy wsi i miast mogli pracować nad odbudową swoich miejscowości. Był to złoty wiek dla wielu z nich, aż do momentu, gdy u podnóża gór znów pojawiły się wojska, tym razem walczące ze sobą w wojnie 30-letniej. Z tego okresu mamy informacje o stacjonujących w Jaszkowej lisowczykach, najemnej lekkiej jeździe polskiej. Wraz z żołnierzami przychodziły zarazy i pożary, które mocno dały się wszystkim we znaki. Potem nastał znów długi czas pokoju, aż do czasu wojen śląskich, w wyniku których Ziemia Kłodzka stała się na kilkaset lat częścią państwa pruskiego.
 
     Rozwój turystyki, znaczący dla większości sudeckich regionów, w Górach Złotych i Bialskich nie odegrał tak dużego znaczenia. Wyjątek stanowiło uzdrowisko Lądek Zdrój, którego kuracjusze bardzo chętnie wyruszali na wycieczki po bliższej i dalszej okolicy. Konno, powozami i pieszo docierali nawet do podnóża Śnieżnika, ale najpopularniejsze były wycieczki w okolicach Lądka Zdroju, na malownicze skałki, czy do ruin zamku Karpień. Spacery ułatwiały liczne ławeczki i inne udogodnienia dla wędrowców montowane wzdłuż szlaków. Pozostała część Gór Złotych i Bialskich nie była tak uczęszczana, chociaż warto wspomnieć o Puszczy Jaworowej, która także wtedy była celem wycieczek. W Nowym Gierałtowie można nawet było wynająć przewodnika, który prowadził znanymi sobie ścieżkami bezpiecznie do celu. W 1881 roku w Jeseníku powstało Morawsko-Śląskie Sudeckie Towarzystwo Górskie (MSSGV), a w Kłodzku Kłodzkie Towarzystwo Górskie (GGV). Obie te organizacje szybko stworzyły swoje sekcje w większych lub popularniejszych turystycznie miejscowościach regionu. Ich członkowie pracowali nad turystycznym uprzystępnianiem gór, a Góry Złote i Bialskie znajdowały się w kręgu ich zainteresowań. MSSGV postawiło m.in. schronisko na Borówkowej, a także schronisko Paprsek, leżące po czeskiej stronie Gór Bialskich. Nie mniejsze zasługi miało GGV, którego członkowie z Lądka Zdroju doprowadzili do postawienia w 1889 roku drewnianej wieży widokowej na Borówkowej. Znane są również przykłady współdziałania obu towarzystw, np. przy budowie kolejnej wieży na Borówkowej, czy wieży na Śnieżniku.
 
Turystyka
 
     W Górach Złotych najpopularniejszymi miejscowościami, do których ciągną turyści są Lądek Zdrój i Złoty Stok. Poza tym warte uwagi są również Stronie Śląskie, Bielice oraz wsie leżące w dolinie Białej Lądeckiej. W Górach Bialskich nie ma dużych miejscowości, a życie turystyczne skupia się na obrzeżach tych gór, głównie we wspomnianych już Bielicach oraz w Bolesławowie. Największym atutem obu pasm są duże kompleksy leśne, pozwalające na długie wędrówki, często pustymi szlakami, na których innych turystów spotkać można jedynie w pobliżu większych miejscowości. Są to więc idealne góry dla osób lubiących ciszę i spokój. To także doskonałe miejsce dla miłośników dwóch kółek, bowiem ilość dobrze utrzymanych dróg leśnych, zbudowanych jeszcze za czasów Marianny Orańskiej, pozwala na zaplanowanie długich wycieczek.
 
     Komunikacja w regionie jest dobra, autobusy kursują do większości małych miejscowości, ale od lat bolączką turystów jest brak lub słabe połączenia z wioskami leżącymi głęboko w górach, jak np. Orłowiec, czy Bielice. Z tych ostatnich można jeszcze po południu wydostać się do Stronia Śląskiego i Lądka Zdroju w dni robocze, ale już w czasie weekendu turyści skazani są tylko na siebie. Mając własny samochód najlepiej dojechać w Góry Złote i Góry Bialskie od strony Kłodzka doliną Białej Lądeckiej przez Trzebieszowice. Północnymi krańcami Gór Złotych przechodzi droga nr 46 z Kłodzka do Gliwic, pozostałe drogi są traktami lokalnymi, z których najlepiej utrzymana jest droga prowadząca doliną Białej Lądeckiej. Do poprawy jej stanu paradoksalnie doprowadziła katastrofalna powódź w 1997 roku, po której wyremontowano wiele jej odcinków. Ze Złotego Stoku do Lądka Zdroju prowadzi przez góry droga nr 390, kręta i malownicza, wykorzystywana dawniej na rajdy samochodowe. 20 lutego 1993 roku na tej drodze zginął znany kierowca rajdowy Marian Bublewicz. W miejscu wypadku postawiony został pomnik upamiętniający to smutne wydarzenie.
 
     U wschodnich podnóży Gór Rychlebskich znajduje się drogowe przejście graniczne Paczków – Bilý Potok, umożliwiające dotarcie do czeskiej części Gór Złotych, między innymi do ciekawego historycznie miasta Javorníka, w którym swój zamek zbudowali biskupi wrocławscy. Jest on udostępniony do zwiedzania, podobnie jak ruiny zamku Rychleby, położonego kilka kilometrów na południe od Javorníka w dolinie Račego potoku. Jeszcze dalej na południe, już w okolicach Jeseníka, znajdują się dwie ciekawe jaskinie: Na Špičáku oraz Na Pomezí. Z Javorníka warto też podjechać do Travnej, małej wioski położonej na granicy, gdzie znajduje się kalwaria oraz kaplica Matki Boskiej z La Salette. W Travnej znajduje się również turystyczne przejście na Przełęczy Lądeckiej, dostępne jednak tylko dla turystów pieszych, rowerzystów i narciarzy. Podobne przejście graniczne znajduje się też powyżej Nowej Morawy, na Przełęczy Płoszczyna. W ostatnich latach, dzięki staraniom lokalnych władz, udało się uruchomić kolejne dwa przejścia turystyczne: Lądek Zdrój – Černý Kout na Przełęczy Karpowskiej oraz Nowy Gierałtów – Uhelná na Przełęczy Gierałtowskiej. Oprócz tego w Złotym Stoku jest jeszcze przejście małego ruchu granicznego do Bílej Vody. Nadal brakuje przejścia na grzbiecie powyżej Bielic, które umożliwiałoby łatwe dotarcie do najwyższej części Gór Złotych.
 
     Największym ośrodkiem turystycznym po polskiej stronie jest bez wątpienia Lądek Zdrój, przyciągający nie tylko turystów, ale i kuracjuszy. W samym mieście, podzielonym na część zdrojową i miejską, warto zobaczyć kościół Narodzenia NMP, kamienny most z figurą św. Jana Nepomucena oraz rynek otoczony ładnymi kamienicami. W jednej z nich mieszkał i tworzył Michał Klahr, jeden z najwybitniejszych kłodzkich rzeźbiarzy XIX wieku. Upamiętnia go tablica na ścianie kamienicy. Jego dzieła rozsiane są po całej Ziemi Kłodzkiej, a jednym z nich jest kolumna maryjna stojąca na lądeckim rynku, obok ratusza. W części zdrojowej zobaczyć można kilka ładnych budynków, częściowo z XIX wieku, a wokół uzdrowiska skorzystać z licznych szlaków i ścieżek spacerowych. Można nimi dotrzeć do rozsianych po okolicy licznych skałek, wykorzystywanych przez wspinaczy, a także do położonego w lesie Arboretum, ruin zamku Karpień oraz do kilku źródeł. W Zakładzie Przyrodoleczniczym „Jerzy” przy ul. Ostrowicza odwiedzić można Izbę Pamięci św. Jerzego z ekspozycją traktowaną jako zalążek większego przedsięwzięcia mającego na celu udokumentowanie historii miasta i zdroju, a przy ul. Lipowej 4 - Muzeum Czasu i Niezwykłości, stworzone przez Marka Perzyńskiego, autora wielu książek o regionie. We wrześniu odbywa się w Lądku Zdroju Festiwal Filmów Górskich, a w czerwcu Przegląd Piosenki Pielgrzymkowej.
 
     W okolicy Lądka Zdroju warto również zobaczyć Jaskinię Radochowską, położoną u podnóża Bzowca, w dolinie potoku Jaskiniec, do 1966 roku dzierżącą palmę pierwszeństwa, jako najdłuższa w Sudetach. Na północ od Lądka, na granicy państwowej, leży Borówkowa (890 m) z wybudowaną w 2006 roku po czeskiej stronie wieżą widokową. Niestety nie ma w tym miejscu możliwości przekroczenia granicy, mimo że od polskiej strony dochodzi tutaj szlak turystyczny. Najbliższe przejście graniczne znajduje się na Przełęczy Lądeckiej. W Stroniu Śląskim działa Huta Szkła Kryształowego, którą również można zwiedzać, po uprzednim umówieniu się w miejscowym Oddziale PTTK.
 
    Położony na północnych krańcach Gór Złotych Złoty Stok znany jest przede wszystkim z muzeum znajdującego się w dawnej kopalni złota. Atrakcją jest tutaj także najwyższy w Polsce podziemny wodospad w jednej ze sztolni. Oprócz tego to doskonałe miejsce dla dzieci, bowiem w sezonie udostępnione są również inne atrakcje, jak ścianka wspinaczkowa, mennica, w której można samemu wybić monetę i stanowisko płukania złota. W okolicznych wsiach znajdują się ciekawe kościoły, m.in. świątynia w Mąkolnie z ładnym kartuszem herbowym cystersów kamienieckich nad wejściem. Południowa część opisywanego terenu to głównie atrakcje przyrodnicze, przede wszystkim opisane już wyżej dwa rezerwaty: Nowa Morawa i Puszcza Śnieżnej Białki.

  • Dodaj link do:
  • facebook.com
  • Przy szlaku rowerowym z Hornej Lipovej na Smrk, w środku lasu znajduje się leśny bar. Jedyne, czego w nim brakuje to barman. Sami możecie się obsłużyć, sami zapłacić, a potem niezwykłość tego miejsca możecie głosić w świecie. A wieść niesie się szybko, co widać po ilości osób odwiedzających bar w wolne dni

 

Komentarze

Komentarz
Facebook