Mapy, przewodniki
Wyszukiwarka
Kalendarz imprez
Subskrypcja

Nowe wydawnictwa
  • 2017-09-17 20:39

    Karkonosze bez wątpienia należą do najatrakcyjniejszych regionów turystycznych Europy, o czym będziesz mógł się przekonać przemierzając karkonoskie szlaki po obu stronach granicy. W poniższym opracowaniu starałem się zawrzeć wszystkie ważne informacje o tym paśmie, często okraszając je ciekawymi historiami, które trudno znaleźć w oficjalnych opracowaniach — mam nadzieję, że taka formuła przypadnie Ci do gustu...

  • 2017-09-02 06:13

    Dziewczyna spotyka siebie jako staruszkę. O co będzie chciała zapytać? W oparciu o taką metaforę zbudowana jest powieść o Daisy von Pless – ostatniej pani na zamku Książ i w Pszczynie. Jedna z najbardziej znanych arystokratek okresu belle epoque poznaje kobietę, którą stanie się u schyłku swego życia. Dramat nabiera rumieńców, gdy wychodzi na jaw, że staruszka z roku na rok robi się coraz młodsza, a młoda księżna w naturalny sposób się starzeje

  • 2017-09-02 06:11

    Jak umieścić samolot na strychu zabytkowego dworu? Gdzie straszą duchy niewinnych panien zamkniętych w piwnicy? Który pałac kryje indyjskie skarby? Kolejna książka o niezwykłościach Dolnego Śląska! Już po raz trzeci Joanna Lamparska zaprasza w podróż po najciekawszych dolnośląskich rezydencjach.Krótkie opowieści uzupełniają praktyczne informacje o możliwości zwiedzania opisanych zabytków oraz mapa

  • 2017-08-23 08:35

    Przewodnik opowieściami o przygodach karkonoskich skrzatów prowadzi po najciekawszych miejscach Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej, ze szczególnym uwzględnieniem Bukowca. Dla dzieci książeczka stanowi nie tylko porcję bajkowej lektury, ale zawiera też opisy ciekawostek, zadania do wykonania, kolorowanki. Rodzicom i opiekunom służy zaś jako doskonała pomoc w organizacji wycieczek

  • 2017-08-23 08:32

    Szanowny Czytelniku, oto masz przed sobą kolejne dzieło na temat Cieplic, najstarszego uzdrowiska w Polsce. W jego dzieje wpisała się nie tylko historia Śląska, królewskiego i książęcego Rodu Piastów, wielce zasłużonego dla tej ziemi sławnego Rodu Schaffgotschów, a także podziwu godne czyny zakonów zajmujących się przybywającymi w to miejsce cierpiącymi i chorymi, którzy poszukiwali tu ratunku w podratowaniu zdrowia

Wizyt:
Dzisiaj: 1276Wszystkich: 1997431

Wielka Sowa

W środku zdjęcia, wieża po prawej (po lewej wieża na Popielaku); źródło: dolny-slask.org.plźródło: fotopolska.euźródło: dolny-slask.org.pl
W środku zdjęcia, wieża po prawej (po lewej wieża na Popielaku); źródło: dolny-slask.org.pl
źródło: fotopolska.eu
źródło: dolny-slask.org.pl
kota: 1015 m
fundator: EGV
konstrukcja: drewniana
wysokość: ok. 20 m
otwarta: lipiec 1886 r.
zniszczona: 1904 r.

 

kota: 1015 m
fundator: EGV
konstrukcja: kamienna
wysokość: 25 m
otwarta: 24 maja 1906 r.
zniszczona: istnieje

 

     Budowę tej wieży Bismarcka na "Wielkiej Sowie" (1015 m) w Górach Sowich zainicjowało Zrzeszenie Towarzystw Gór Sowich w 1904 r. na terenie należącym do hrabiego Seidlitza-Sandreckiego, odległym 13 km od Dzierżoniowa. W 1885 roku postawiono tu drewnianą wieżę widokową z czterema pomostami na różnych poziomach. U jej stóp stał bufet. Wieża przetrwała zaledwie do 1904 roku. Właśnie na jej miejscu postawiono nową, tym razem murowaną wieżę ku czci kanclerza Bismarcka.

     Wieżę Bismarcka zaprojektował architekt Henning. Budowę powierzono firmie Bastänier & George z Lipska. Kamień węgielny położono 01.07.1905 r. Do budowy tej 25 metrowej, okrągłej wieży użyto betonu cementowego. Średnica wieży na dole wynosiła 8 m a na górze 4 m.

     Na parterze wieży urządzono izbę pamięci, w której postawiono 90 cm popiersie Bismarcka, wykonane przez Harro Magnussena w galwanoplastycznym zakładzie tworzyw sztucznych w Geislingen (Wirtembergia). W pomieszczeniu tym znajdowały się również 3 kolorowe okna z witrażami przedstawiającymi motywy z życia Bismarcka.

     Krętymi schodami zewnętrznymi okalającymi cokół można było dostać się do schodów wewnątrz wieży, które prowadziły na kondygnację widokową z 14 otworami okiennymi. Następne 21 stopni schodów prowadziło na górną platformę widokową budowli. "Ogień wieży" pochodził z zainstalowanego tutaj reflektora acetylenowego.

     Budowa wieży sfinansowana była ze zbiórek pieniężnych w Dzierżoniowie i okolicy. Do 1907 r. zdołano uzbierać 18 218 marek.

     24.05.1906 r. w promieniach słonecznych odbyło się uroczyste otwarcie wieży. Plac wokół wieży, który wypełniły tysiące gości, przyozdobiono girlandami i chorągwiami. Po wygłoszeniu okolicznościowych przemówień i muzycznym recitalu, odbyło się przekazanie wieży przez pana Georga (firma Bastänier & George). Mowę dziękczynną wygłosił Richard Thamm, sekretarz Rady Miejskiej w Dzierżoniowie, prezes, pomysłodawca powstania schronisk szkolnych w Sokolcu i w Srebrnej Górze, dziękując wszystkim darczyńcom.

     W pierwszym roku otwarcia wieży sprzedano 21 000 biletów wstępu.

     06.08.1910 r. we wnętrzu wieży umieszczono tablicę z brązu z inskrypcją upamiętniającą zmarłego Richarda Thamma, prezesa Federacji Towarzystw Górskich przy Sowie. Richard Thamm, "ojciec wieży", niedługo cieszył się swoim pomysłem . 21 maja 1909 r. wybrał się na samotną wycieczkę na szczyt Wielkiej Sowy. 63-letni pan szedł od strony Kamionek. Kilometr za wioską rozpoczął strome podejście, którego nie wytrzymało jego serce.

     Po 1945 roku wieżę oficjalnie przemianowano na wieżę gen. Władysława Sikorskiego, następnie (w 1980 r.) na wieżę dr Mieczysława Orłowicza (aktywnego działacza PTTK). Jednak obie nazwy nie przyjęły się.

     W 1999 r. Stowarzyszenie Wielka Sowa przeprowadziło badania stanu technicznego obiektu. Stwierdzono, ze należy wyremontować pęknięcia fasady. Mimo, ze na ścianach wieży widać upływ czasu, budowla jest nadal tak piękna, jak przed laty. Z jej szczytu można dostrzec Dzierżoniów, Bielawę, przy dobrej widoczności Świdnicę. Z drugiej strony Ślężę, podczas bezchmurnej pogody Wrocław i Nową Rudę.

     Po popiersiu Bismarcka nie ma żadnego śladu. Wieża "Na Wielkiej Sowie" czynna była codziennie (sierpień 2002 r.) od godziny 10.00 do 18.00. Bilety kosztowały złotówkę.

Opracowanie: Joerg Bielefeld/Marek Mosoń, www.bismarcktuerme.de

  • Dodaj link do:
  • facebook.com
 

Komentarze

Komentarz
Facebook