Mapy, przewodniki
Wyszukiwarka
Kalendarz imprez
Subskrypcja

Nowe wydawnictwa
  • 2017-03-26 08:00

    Nie znam drugiej książki, która w tak dojmujący sposób ukazywałaby sprawy ludzi mieszkających u stóp Karkonoszy. Autorka wprowadza nas w środowisko laborantów, a poniekąd i ich przeciwników – medyków, ukazuje nam mechanizmy ich konfliktów, które jak wiemy z historii doprowadziły do całkowitego zniwelowania tych pierwszych. Oto przed naszymi oczami stają dojrzali mistrzowie laboranckiego fachu i narybek szykujący się do przejęcia warsztatów, gdy nadejdzie czas na zmianę

  • 2017-03-18 21:22

    Na dziecięco-młodzieżowym rynku wydawniczym ukazała się nowa książka Michała Wójcika z ilustracjami Wojciecha Ignaciuka pt. „Książęcy grobowiec, czyli Olaf i Lena na tropie” wydana przez Wydawnictwo Druga Noga. Wspominam o niej nie bez przyczyny. W mojej ocenie jest to bowiem świetna propozycja wydawnicza dla młodszych mieszkańców Dolnego Śląska, którzy w szkolnych murach rozpoczęli już przygodę z historią i chcieliby rozwijać swoje zainteresowania

  • 2017-03-18 19:45

    W swojej najnowszej książce, Marek Gaworski zabiera nas w podróż po zamkach i pałacach województwa dolnośląskiego. To jedyne w swoim rodzaju opracowanie pozwala na poznanie licznych rezydencji, z których słynie Dolny Śląsk, a także ziemia kłodzka i wchodząca w skład województwa część Łużyc... Wydawnictwo bogato ilustrowane, także świetnymi zdjęciami wykonanymi z lotu ptaka

  • 2017-03-18 09:31

    Dopiero co minęła połowa marca, a już na półkach księgarskich pojawił się kwietniowy numer npm. Na okładce widok na Połoninę Wetlińską, wewnątrz numeru nie mogło więc zabraknąć tematów bieszczadzkich, ale oprócz tego sporo innych, równie ciekawych rejonów górskich, takich jak Czerwone Wierchy w Tatrach Zachodnich, Beskid Sądecki, Magura Spiska, czy bardziej odległych zakątków: Bali, Portugalia, Chiny… Z tematów sudeckich polecamy tekst Tomasza Rzeczyckiego o Masywie Śnieżnika

  • 2017-03-17 09:32

    "Lisowczycy w Kowarach" to pierwsza z serii książek „Z Biblioteki Ducha Gór”, na którą złożą się publikacje w bardzo przystępny sposób opowiadające o skomplikowanych dziejach, bogatych tradycjach kulturowych i szczególnej baśniowości Sudetów Zachodnich. Jak mawiał Blaise Pascal: Twój dom może ci zastąpić cały świat. Cały świat nigdy nie zastąpi co domu, dlatego też w naszej serii będziemy ten nasz mały dom odsłaniać, zaglądać w jego zakamarki, odkrywać ich tajemnice.

Wizyt:
Dzisiaj: 329Wszystkich: 1506095

Helmut Benna (1900-1969)

O możliwych pożytkach płynących dla Szklarskiej Poręby, a wynikających z uprawiania historii słów parę

     Tradycje rzeźby w drewnie sięgają w Szklarskiej Porębie co najmniej XVIII wieku. Przez dziesięciolecia miejscowi twórcy rzeźbili dla przybywających w dolinę Kamiennej fajki, figurki świętych, ptaków czy zwierząt, postać karkonoskiego Ducha Gór, ale też i wykonywali skrzypce, które stały się lokalną specjalnością. Do miejscowych tradycji sięgnął młody twórca, który w latach dwudziestych i trzydziestych XX w. dzięki swoim rzeźbom w niecodzienny sposób rozsławił Szklarską Porębę.

     Helmut Benna (ur. 9.12.1900 w Harrachovie, zm. 8.04.1969 w Springe) wywodził się ze znanej karkonoskiej rodziny zdobników szkła. W latach 1915-1916 uczęszczał do Szkoły Snycerskiej w Cieplicach Śląskich [dziś Szkoła Rzemiosł Artystycznych]. Od 1923 r. Helmut Benna zamieszkał w Szklarskiej Porębie, a warsztat rzeźbiarski założył przy ul. Jedności Narodowej 13 [dziś pizzeria "Tomato"]. Jeszcze w tym samym 1923 r. Helmut Benna wyrzeźbił zniszczony parę lat temu pomnik mieszkańców Szklarskiej Poręby poległych podczas I wojny światowej, który ustawiony był w formie krzyża wspartego przez dwóch zadumanych rycerzy na Kruczych Skałach.

     Najbardziej  rozpoznawalnymi w jego twórczości były drewniane, rzeźbione  kierunkowskazy, których piętnaście znajdowało się w różnych miejscach Szklarskiej Poręby. Wskazywały przybyszom drogę do najbardziej atrakcyjnych miejsc "Perły Karkonoszy". Pierwszy z nich powstał w 1925 r., następnych pięć do roku 1928, a pozostałe rzeźbiarz wykonał na zamówienie gminy do 1930 r. Powszechnie znane były oznaczenia kierujące do wodospadu Kamieńczyk, wystawy "Stowarzyszenia Artystycznego św. Łukasza" i na dworce kolejowe w Szklarskiej Porębie Górnej, Średniej i Dolnej. Żartobliwe w formie kierunkowskazy cieszyły się olbrzymią popularnością, a turyści i wczasowicze chętnie wykonywali przy nich sobie pamiątkowe zdjęcia.

     W 1929 r. Helmut Benna otrzymał pierwsze miejsce w konkursie na najlepszą rzeźbę ogłoszoną przez Niemiecki Związek Rzeźbiarzy za drogowskaz "Do Placu Uzdrowiskowego i Zdrojowego" ustawiony przy ul Obrońców Pokoju, prawie na rogu z ul. Jedności Narodowej, tam gdzie dziś stoi miś polarny, z którym można się tak wspaniale fotografować. Na marginesie nasuwa się refleksja o tym, jak przez ponad pięćdziesiąt lat uległy zmianie gusta estetyczne i identyfikacja z miejscem napływających do Szklarskiej Poręby gości. 

     Kolejny z drogowskazów Helmuta Benny stanął na początku drogi do huty "Józefina"-"Julia", zaraz za ostatnim po prawej stronie domem przy ul. Sikorskiego [dawne przedszkole]. Przedstawiał on dmuchacza szkła pochylonego nad formą z wykonanym w śląskim dialekcie napisem: "Do huty Józefina". Kierunkowskaz był zaraz po wojnie wielokrotnie "wypożyczany" ze swojego miejsca w celu uświetnienia różnych uroczystości związanych z hutą szkła, po czym zaginął. Zaginęły też pozostałe kierunkowskazy, zapewne z powodu umieszczenia na nich niemieckich napisów wykonanych w dialekcie śląskim. Kierunkowskaz z dmuchaczem szkła stał się pierwowzorem dla Macieja Wokana, twórcy rzeźby ustawionej przez Towarzystwo Izerskie na terenie dawnej huty szkła Orle w 2004 r. z okazji 250 rocznicy jej założenia. 

     W 1928 r. Helmut Benna wykonał tablicę pamiątkową umieszczoną dla upamiętnienia pobytu Gerharta Hauptmanna na jego dawnym domu przy ul. 11 Listopada 23. Przedstawiała ona postacie z najbardziej znanych dramatów pisarza, które powstały podczas jego pobytu w Szklarskiej Porębie. Na fasadzie budynku umieszczono też osobną tablicę poświęconą Carlowi Hauptmannowi. 

     Innym znanym dziełem Helmuta Benny była tablica upamiętniająca Josepha Partsch, wybitnego geografa i geologa, profesora uniwersytetów we Wrocławiu i Lipsku oraz jego brata Carla Partsch, wrocławskiego lekarza, umieszczona na ich dawnym domu przy Osiedlu Huty [była wzorcownia, wcześniej niewielkie muzeum]. 

     Latem 1934 r. odsłonięta została kolejna tablica pamiątkowa umieszczona na Schronisku Pod Łabskim Szczytem upamiętniająca dwukrotny pobyt w tym miejscu w 1809 r. wybitnego pisarza niemieckiego romantyzmu Teodora Körnera (1791-1813). Młody Körner zakochał się tam w Teresie-Veronice, córce Franza Hallmanna, ówczesnego właściciela schroniska. Miłość ta stała się tematem jego znanego eposu "Edward i Weronika". Na marginesie warto dodać, że tablica upamiętniająca jego pobyt w Górach Izerskich po czeskiej stronie na szczycie Smreka koło Novego Mesta została uroczyście odsłonięta w obecności wielu setek turystów w 2004 r. 

     Jeszcze w tym samym 1934 roku na dworcu kolejowym w Szklarskiej Porębie Górnej zawisła duża drewniana płaskorzeźba przedstawiająca panoramę miasta i okolic. Dało to podróżnym możliwość szybkiej orientacji w położeniu i topografii terenu.

     Dzięki działalności Helmuta Benny Szklarska Poręba zyskała niekonwencjonalny wystrój tworzący "małą architekturę", ciekawy wyróżnik o lokalnym, karkonosko-izerskim charakterze. Rzeźbiarz częstokroć łączył żartobliwą treść z artystyczną formą, a jego kierunkowskazy służyły jednocześnie jako świetnie podana, czytelna informacja dla przybywających tutaj licznych turystów i wczasowiczów.

     A może by tak i dziś warto coś wyrzeźbić ?

[Przemysław Wiater]

  • Dodaj link do:
  • facebook.com
 

Komentarze

Komentarz
Facebook