Mapy, przewodniki
Wyszukiwarka
Kalendarz imprez
Subskrypcja

Nowe wydawnictwa
  • 2019-06-22 22:59

    Do zgłębienia tematu dotyczącego starych, kamiennych krzyży i kapliczek spotykanych w różnych miejscach na ziemi kłodzkiej, zainspirował mnie wykład Daniela Wojtuckiego "Zabójstwo i pojednanie. Kamienne krzyże na ziemi kłodzkiej w XV-XVII wieku". (...) Wędrując niezliczonymi ścieżkami przepięknej ziemi kłodzkiej kilkakrotnie miałam okazję zobaczyć kamienne, niezbyt wysokie, nadgryzione zębem czasu krzyże, czy też bardzo proste w swej formie kamienne kapliczki...

  • 2019-06-22 22:55

    Opracowanie poświęcone jest istniejącym do dziś uzdrowiskom leżącym na obszarze jednego powiatu - kłodzkiego, charakteryzującego się największą w całej Polsce koncentracją kurortów. Spośród 45 miejscowości posiadających status uzdrowiska, aż 5, czyli ponad 11% znajduje się właśnie tutaj. (...) Książka Romualda M. Łuczyńskiego wypełnia dotkliwą lukę w stanie wiedzy na temat kurortów ziemi kłodzkiej na początku drugiej połowy XX wieku

  • 2019-04-26 14:20

    W podróż po skalnym labiryncie Szczelińca Wielkiego zaprasza Anna Sikorska, przewodnik sudecki oraz kierownik schroniska PTTK Na Szczelińcu. W Górze zakochana od dziesięciu lat. Na niej mieszka i pracuje, ją fotografuje, po niej oprowadza i przekazuje swoją fascynację Górą każdemu, kto również chce Górę pokochać...

  • 2019-04-24 22:27

    Książka „Jan Nepomuk hrabě Harrach“, która w ubiegłym roku wydana została nakładem Krkonošskiego narodneho parku (KRNAP) uznana została za „książkę roku“ województwa libereckiego w kategorii „Monografie“. Ponad 300-stronicowa publikacja, dzieło Jana Luštinca, opisuje ze szczegółami życie i działalność jednego z najbardziej znanych szlachciców regionu Karkonoszy

  • 2019-04-15 22:19

    "Polska Jerozolima 1945-1950. Fenomen osiedla żydowskiego w powiecie dzierżoniowskim" to album zawierający kilkaset zdjęć z obszernymi opisami dotyczącymi społeczności żydowskiej w dolnośląskich miejscowościach: Dzierżoniów, Bielawa, Pieszyce, Piława Górna i Niemcza w latach 1945-1950. Publikacja ma format A4 i zawiera 176 stron

Wizyt:
Dzisiaj: 1632Wszystkich: 3485913

Legendy

     Legendy powstawały, gdy działy się rzeczy niezrozumiałe dla przeciętnego człowieka. To one pomagały wyjaśnić przedziwne zjawiska, jakie niejednokrotnie miały miejsce w miejscu zamieszkania, czy w górach. Powstawały też jako wyraz romantycznych dążeń odwiedzających Sudety gości. Powstawały też z tysiąca innych powodów, ale nie to jest ważne. Ważne, że istnieją, że są częścią kultury, częścią wierzeń ludzi tu dawniej mieszkających.

     Chcielibyśmy przedstawić Wam legendy i podania sudeckie, a więc takie, które tutaj powstały i dotyczą miejsc tutaj się znajdujących. Opowiadania te zbieramy podczas naszych wędrówek, nie tylko wędrówek po górach, ale również wędrówek po książkach i różnego rodzaju opracowaniach. Niektóre są bardzo naiwne i nacechowane prymitywizmem, ale mają swój niepowtarzalny urok i jesteśmy przekonani, że pozwolą Wam pełniej poznać Sudety.

      Na razie jest ich niewiele, więc dzielenie je na poszczególne grupy górskie, na razie nie ma sensu. Z czasem jednak, gdy przybędzie ich więcej, tak zrobimy. Póki co, niech Was zadowoli to, co jest. A gdybyście napotkali podczas swych wędrówek na jakieś ciekawe podania, będziemy wdzięczni za ich udostępnienie...

  • Dodaj link do:
  • facebook.com
  • szyby-kopalnie.jpg

    Dawno temu jeszcze przed wojną zwaną światową tak się ułożyło, że w rodzinie wałbrzyskiego górnika urodziła się córka. Nic w tym nadzwyczajnego, w końcu córki rodzą się tak samo często, jak chłopcy. Górnik był jednak zawzięty i chciał mieć syna, następcę

  • lesniczy-ptak.jpg

    Rokole pod Orlickými horami to popularne od dawna miejsce pielgrzymkowe, które znane jest z leczniczej wody tryskającej z niewysychającego zdroju. Źódło także dzisiaj cieszy się dużym zainteresowaniem, o czym świadczyć może ilość samochodów na niewielkim placu pod lasem. Wracający do aut zawsze mają ze sobą pełne baniaki zdrowej, czystej wody. Ze źródłem wiążą się dwie legendy...

  • straszliwy-przypadek-szewca-ze-strzegomia.jpg

    Historia rozpoczyna się 20 września 1591 r. wcześnie rano, kiedy żona szewca znalazła ciało męża w ogrodzie za domem. Mężczyzna miał podcięte gardło, a obok jego ciała leżał szewski nóż. Wszystko wskazywało na samobójstwo. Dlatego też kobieta, chcąc uniknąć hańby, w porozumieniu ze swoją siostrą, ukryła ciało w domu, a sąsiadom powiedziała, że mąż zmarł w sposób naturalny

  • Karkonosz, Duch Gór

    2015-02-06 22:26
    karkonosz.png

    Personifikowanie sił przyrody jest wspólną cechą wszystkich pierwotnych wierzeń. Obrzędy religijne odbywały się zazwyczaj na najwyższych wzniesieniach, czy też u źródeł wielkich rzek. W niektórych przypadkach tradycja ta zachowała się do dnia dzisiejszego, chociażby święte dla Hindusów źródła Gangesu

  • rycerz.png

    Tolštejn był w średniowieczu budzącą strach siedzibą rycerzy-rabusiów, którzy siedząc w swym potężnym schronieniu urągali całemu światu. Spokojni mieszczanie i rolnicy prawie codziennie padali ofiarą łupieżczych napadów i dopiero po zapłaceniu wysokiego okupu byli wypuszczani na wolność. Zamkowe pomieszczenia pełne były więźniów, a piwnice – zrabowanych skarbów

  • Czarownik z Luži i ptak

    2015-02-06 22:18
    merlin.png

    Z Luži, najwyższego szczytu Gór Łużyckich, można dziś dostrzec dziesięć kościelnych wież i setki domów. Niegdyś było jednak stąd widać tylko rozległe lasy, a na porośniętej wrzosem łączce na szczycie stała mała chatka z czarnych belek, z odpadającym tynkiem między nimi

  • karp.jpg

    Wieś Karpniki istniała w odległej przeszłości jako podzamcze zamku Sokolec w Górach Sokolich i dlatego nazywano ją dawniej Podsokolec, a potok, który tu przepływał - Sokolską Wodą lub Sokołówką. Te dwie nazwy na pewno by przetrwały do dziś

  • zamek.jpg

    Żyła kiedyś w zamku na górze Chojnik śliczna księżniczka o imieniu Kunegunda. Od chwili gdy zmarł jej ojciec, sama zamkiem i należnymi do niej włościami władała. Największą jej przyjemnością były polowania na jelenie, jazda konna i władanie bronią

  • W 1241 roku, po wielkiej bitwie z Mongołami na Dobrym Polu pod Legnicą, wielka bieda zapanowała na Dolnym Śląsku. Wprawdzie wielu wieśniaków powróciło do swych spalonych chat, ale na pogorzeliskach nie znaleźli ani narzędzi do uprawy roli, ani siana dla bydła, ani też ziarna na zasiewy...

  • duch.jpg

    Wnuk księcia Henryka Pobożnego, książę Bolko z Jawora, którego nazywano Wielkim lub "Koroną Śląską", miał w swej drużynie kusznika o imieniu Żyboł. Kusznik ten pochodził z rodziny wiejskiego pastucha, który na podgórskich łąkach pod Karkonoszami owce pasał i celnością niejeden raz ludzi zachwycał i zdumiewał...

  • karkonosz.jpg

    W pewien letni, ba nawet dość ciepły dzień, słoneczny jak świdnickie piwo, wracał sobie leśną ścieżką Duch Gór do sadyby nad Wielkim Stawem. Wracał wesół, bo i dzionek wyjątkowo był udany. Najpierw skopał tyłki kilku Walonom, potem wywiódł na manowce paru snobistycznych turystów...

 

Komentarze

Komentarz
Facebook